Relacje

Czy zawsze muszę być silna?

By on 02/05/2021
Obraz silnej kobiety Blog

Ostatnio spotykam się ze stwierdzeniem, że zawsze muszę być silną kobietą nieokazującą słabości.
Jest to stereotyp, który był bardzo długo w mojej głowie. Bałam się okazywać jakiekolwiek słabości.
Zawsze chciałam pokazać, że jestem bohaterką, nigdy się nie poddającą. Zmieniło się to wówczas,
kiedy poczułam się bezpiecznie i to, że mogę okazać słabość. Mogę poczuć się gorzej, mogę być
chora i mogę pokazać, że nie zawsze muszę być silną kobietą.

Przestałam udawać

Wcześniej nawet pomimo złego samopoczucia chodziłam do szkoły, a także w dorosłości do pracy. Z
domu miałam schemat, że nigdy nie mogłam być chora i pokazywać słabości. Odmawiałam pomocy,
pomimo że się pojawiała. Nie miałam w sobie takiego współczucia, samoopieki troski do samej
siebie. Dziś daje sobie prawo do popełnienia błędu, odpoczynku i pokazania słabości. Przestałam
nakładać na siebie maski zawsze silnej kobiety.

Czy tym razem nie dam rady?

Teraz umiem zaakceptować fakt, że nie mogę czegoś nie umieć lub nie chcę czegoś zrobić. Wcześniej
miałam w sobie krytyka wewnętrznego, który stopował mnie i dokopywał mi jak to, że Ty Ania nie
dasz rady. Teraz mam świadomość, że nie będzie to mój koniec. Posiadam w sobie siłę wewnętrzną,
która popycha mnie do pracy, ale nie uzależniam swojej słabości i trudniejszego momentu, że jestem
gorsza i jestem słabą kobietą. Mogę być silną kobietą pokazująca słabość.

Role i maski jakie nakładamy ma samą siebie

Często w naszym życiu nakładamy na siebie róże role. Matki, żony, koleżanki oraz bizneswoman oraz
różne maski, które są widoczne na zewnątrz. To są nasze zachowania, umiejętności oraz wszystko co
robimy dla środowiska. Wynika to z naszej mentalności oraz z przekonania jakie otrzymałyśmy z
domu, szkoły oraz być może z poprzednich związków.

Zmieniłam swoje przekonania

Praca z przekonaniami pomogła mi uwierzyć w to, że nie zawsze muszę być silną kobietą. Z
przekonań blokujących i destrukcyjnych zamieniłam na wspierające mnie. Zamiast wkręcać się w to,
że muszę udowadniać, że jestem silną kobietą zmieniam te myśli. Jestem silną kobietą, która nie
musi udowadniać nikomu ani samej sobie, że jest silną kobietą. Kocham się bezwarunkowo zawsze.

Czy zawsze muszę być silna?

Moja odpowiedź brzmi stanowczo NIE. Jeśli masz słabszy moment to po prostu daj sobie czas i
moment na samoopiekę. Ćwicz w sobie miłość do samej siebie. Pamiętaj, że to Ty jesteś zawsze przy
sobie jesteś swoją przyjaciółką. Zawsze będziesz przy sobie. Wspieraj się i daj sobie miłość. Nie tylko
kiedy czujesz się pewną siebie kobietą, ale także w chwilach kryzysu, słabości oraz gdy nie czujesz się
silną.

Przeczytaj także: 

Korekty i redakcji dokonała Marta Kaniecka, która prowadzi stronę www oraz stronę na Facebooku Marta Kaniecka – copywriting, korekta i redakcja, transkrypcja, WA.

Continue Reading

Rozwój

Jesteś dla siebie najlepszą inwestycją!

By on 25/04/2021

Od zawsze wierzyłam, że edukacja daje szansę na lepsze życie. Dziś, sama się ucząc, zdobywając nową wiedzę i kompetencje, jestem dowodem na to, że moje przekonanie jest słuszne. Rozwój mentalny, intelektualny i emocjonalny jest niezwykle ważny w życiu. Pozwala nam odkryć nowe, nieznane aspekty, dostrzec inną perspektywę, oraz uczy czegoś nowego. Inwestycja w siebie jest najlepszą inwestycją – co więcej, taką, która zawsze się zwraca. Czas i wysiłek poświęcony na samorozwój prędzej czy później przyniesie Ci wymierne korzyści. Pamiętaj, jesteś dla siebie samej najlepszą inwestycją.

Odważna inwestycja w samą siebie

Wcześniej, zdobywając wiedzę, korzystałam tylko z bezpłatnych materiałów edukacyjnych.
Bałam się inwestować w siebie. Do momentu, kiedy zrozumiałam, że sama dla siebie jestem
najlepszą inwestycją.
Powinnam rozwijać swoją wiedzę i umiejętności, bo poza
doskonaleniem mnie, w przyszłości pozwolą mi zdobyć lepszą pracę i/lub zarobić więcej
pieniędzy.
Niektórym moim znajomym ciężko jest pojąć, dlaczego inwestuję w kursy
czy książki, które poszerzają moją wiedzę i horyzonty, zamiast kupić np. nową parę butów
czy torebkę. Oczywiście nie jest tak, że zupełnie rezygnuję z takich rzeczy, jednak kupuję je
dopiero wtedy, kiedy naprawdę potrzebuję. Dbam o samą siebie, ale wolę przeznaczyć
te pieniądze na swój rozwój osobisty.

Inwestycja opłacalna również finansowo

Wierzę, że nabywane przeze mnie umiejętności, wiedza i doświadczenie, a także warsztat
trenerski, pozwolą mi w przyszłości zarabiać więcej. Zawsze zadaję sobie pytanie
„Czego muszę się nauczyć, abym mogła znaleźć się w miejscu, w którym pragnę być?”.
Ważna jest dla mnie również droga, podczas której uczę się, wyciągam wnioski
i lekcje życiowe. Zdobycie certyfikatu jest budujące i motywujące, ale uważam, że droga,
która mnie do tego prowadzi, jest równie istotna.
To ona nas uczy i kształtuje.

Akceptuję porażki

Praca nad sobą jest procesem, drogą, podczas której nieustannie się rozwijamy.
Czasem zdarza się jednak, że coś idzie zupełnie nie tak, jak powinno. Niekiedy niewłaściwy
moment czy okoliczności nie sprzyjają realizacji danego marzenia. W takiej sytuacji należy
zaakceptować ten fakt.
„Nie udało się – trudno. Cieszę się, że spróbowałam”.
Droga do osiągnięcia danego marzenia, celu czy kwalifikacji jest najważniejsza. Nauczyłam
się akceptować te sytuacje i traktować jako lekcje na przyszłość.

Jedyne, co w życiu pewne, to zmiana

Nieustannie się zmieniamy. Zmienia się również rzeczywistość, która nas otacza. Cały czas
się uczymy i doświadczamy uroków życia, które składa się z sukcesów, porażek i lekcji,
które z nich wyciągamy. To od nas zależy, ile poświęcimy czasu, wysiłku, pracy –
ile zainwestujemy w samą siebie.
Uważam, że ja, jako kobieta przedsiębiorcza, ucząc się
nowych rzeczy mam możliwość rozwijać swoje talenty, a także większą szansę
na polepszenie życia swojego i swojej rodziny.

Nie rezygnuj z siebie!

Na każdym kroku słyszę, że najpierw muszę być mamą i żoną. I, aby to osiągnąć, powinnam
zrezygnować z samej siebie. Obalam ten MIT! Uważam, że jeśli będziesz czuła się
kobietą spełnioną, kochaną i szczęśliwą z samą sobą, to jedno nie musi drugiego wykluczać.
Wręcz przeciwnie. Możesz realizować się na wielu płaszczyznach. Ważne, aby Twoją
intencją nie było krzywdzenie ani innych osób, ani samej siebie. Możesz być zarówno
spełnioną mamą, żoną, jak i realizować się w życiu zawodowym. To Ty kreujesz swoje życie.
Zasługujesz na wszystko, co najlepsze.
Nie powinnaś mieć do siebie pretensji ani wyrzutów
sumienia, kiedy postanowisz zainwestować w samą siebie, swój rozwój
i podnoszenie kompetencji.

Jesteś dla siebie najlepszą inwestycją

Zawsze będę powtarzała, że inwestowanie w samą siebie jest najlepszą inwestycją.
Warto, abyś podążała za głosem swojego serca wytrwale, z determinacją. Z przekonaniem,
że zasługujesz na wszystko to, czego tak naprawdę pragniesz. Jeśli Twoje marzenia
nie krzywdzą innych osób, dlaczego zastanawiasz się, czy zasługujesz na to, aby realizować
samą siebie, spełniać się i dążyć do celu?

Korekty i redakcji dokonała Marta Kaniecka, która prowadzi stronę www oraz stronę na Facebooku Marta Kaniecka – copywriting, korekta i redakcja, transkrypcja, WA.

Continue Reading

Motywacja

Zdobędę poziom mistrzowski

By on 18/04/2021
Poziom mistrzowski

Wielu z nas marzy o tym, aby być ekspertem w danej dziedzinie. Niektórzy posuwają się też do tego,
że pragną być ekspertami w każdej z dziedzin. Ostatnio usłyszałam, że stwierdzenie eksperckości jest
na porządku dziennym i każdy może nazywać się ekspertem. Uważam jednak, że eksperta można
poznać po wynikach jego pracy i tym, jak podchodzi do tego stwierdzenia. Zanim nadasz sobie ten
tytuł, przestudiuj daną dziedzinę nie tylko w teorii, ale i praktyce.

Kim jest ekspert?

Według definicji ekspertem można nazwać osobę, która jest specjalistą w danej dziedzinie – ma
teoretyczną i praktyczną znajomość konkretnego tematu. I to jest chyba sedno wszystkiego – nie
wystarczy przeczytać jednego artykułu lub wysłuchać webinaru jednej osoby. Trzeba zgłębić dane
zagadnienie i stosować je w praktyce, popełniać błędy, uczyć się na nich i po raz kolejny działać. A
gdy pojawią się sukcesy, zacząć myśleć o eksperckości.

Poziom mistrzowski

Dążenie do poziomu mistrza oznacza, że masz pełną świadomość wszystkich kompetencji, jakie
powinnaś zdobyć. Krok po kroku, systematycznie. Jest to taki poziom, w którym Ty nieustannie
będziesz się rozwijała i nabywała nową wiedzę. Wiem, że niezwykle ważna jest też pokora i to, aby
wierzyć w swoje możliwości. Jestem przekonana, że nie przyjdzie to łatwo i nie raz się potkniesz, ale
osiągniesz poziom mistrzowski stawiając codziennie kolejny krok.

Dotarcie na szczyt jest ciągłym procesem

Dojście do poziomu mistrzowskiego jest ciągłym procesem uczenia się i doświadczania czegoś
nowego. Niektórzy z nas poddają się już na starcie, bo nie wierzą w swoje siły lub zwyczajnie
odpuszczają po kilku nieudanych próbach. Ekspertami zostają Ci, którzy są zdeterminowani i chcą
osiągnąć sukces. Jest to ciągle doskonalenie swojego warsztatu. Dlatego uważam, że warto
inwestować w wiedzę, kursy i książki osób, które już odniosły sukcesy w dziedzinach, które nas
interesują.

Wytrwała praca

Zdobycie poziomu mistrzowskiego wymaga wytrwałej i konsekwentnej pracy. Nikt nie powiedział, że
będzie łatwo, ale na końcu drogi czeka ogromna satysfakcja. Jednym z moich marzeń na liście jest
zostanie ekspertką we wspieraniu innych – odnajdywaniu ich drogi, wydobywaniu drzemiącego
potencjału oraz realizowaniu ich celów. Pragnę docierać do takich osób i zarażać ich chęcią do brania
odpowiedzialności za siebie i swoje marzenia.

Być w czymś mistrzem

Bycie mistrzem to także dawanie innym przykładu, że determinacją i konsekwentną pracą jest się w
stanie osiągnąć sukces. Tak, będzie to wymagało od Ciebie pracy i uporu maniaka, ale wierzę, że
prawdziwymi ekspertami stają się osoby, które nieustannie pogłębiają swoją wiedzę, szkolą się i
szukają odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Dzielą się z innymi swoim doświadczeniem oraz nabytą
wiedzą. A Ty, w jakiej dziedzinie chciałabyś być ekspertką?

Continue Reading