Cicha depresja – podstępna choroba XXI wieku

Pewnie choć raz w swoim życiu zastanawiałaś się – „czy jestem wystarczająco dobra?”.

Bezsprzecznie, takie wątpliwości nachodzą każdą z nas, prędzej czy później. I nie jest to nic złego, dopóki Twoje kompleksy nie zaczynają sprawiać, że z każdym dniem coraz bardziej zatracasz samą siebie.

W krzywym zwierciadle

Każdego dnia mijasz dziesiątki innych kobiet. Porównujesz się do nich, czujesz się gorsza, mniej atrakcyjna, mniej zdolna czy po prostu niewystarczająco dobra. Jako matka, żona, kobieta. Jako człowiek. Presja otoczenia i wpływ mediów sprawiają, że stajesz się niewolnikiem swojego życia, który dąży tylko do perfekcyjnego wyglądu, pieniędzy, sławy. A gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Skupiasz się jedynie na swoich wadach, co powoduje, że popadasz w coraz większe kompleksy. Codziennie budzisz się i patrząc w lustro widzisz w odbiciu siebie – nieszczęśliwą, nieatrakcyjną, niespełnioną. Z każdym dniem coraz trudniej wstać Ci z łóżka. Nie widzisz sensu, dla którego miałabyś się budzić lub stawiać sobie cele, marzyć czy planować przyszłość. Każdy dzień staje się dla Ciebie wyzwaniem. To prawdopodobnie początek depresji – cichej i niepozornej z początku choroby, która przychodzi znienacka.

Niewinne depresji początki

Istotnie, zaczyna się zazwyczaj niewinnie – pojawiają się objawy takie jak: drobne problemy z koncentracją i pamięcią, obniżony nastrój, poczucie niepokoju, lęk, zaniżona samoocena i poczucie własnej wartości, niechęć do wcześniej lubianych zajęć, coraz częstsze izolowanie się od innych ludzi. Z czasem nieleczona choroba rozwija się i sprawia, że z trudem wykonujesz proste czynności, ogarnia Cię nieopisany smutek, być może pojawiają się myśli samobójcze, a także przekonania destrukcyjne (np. „do niczego się nie nadaję”, „moje życie nie ma sensu” itp.), a czasem dochodzi również do samookaleczeń czy, na koniec, do prób odebrania sobie życia. Nie bagatelizuj pierwszych symptomów tej podstępnej choroby. Jeśli masz podejrzenia, że dotknęła Cię depresja, zawsze możesz skorzystać z telefonu zaufania i tam uzyskać pomoc i wsparcie, zanim udasz się do psychologa. 800 702 222 – to numer telefonu dostępny całodobowo dla osób w stanie kryzysu psychicznego.

Walka na śmierć i życie

Depresja może dotknąć każdego z nas. Reasumując, bez względu na to, czy to dopiero jej początki czy zaawansowane stadium tej choroby, powinnaś z nią walczyć. Przede wszystkim, co najważniejsze – pamiętaj, że nie jesteś sama! Nie bój się i nie wstydź prosić o pomoc. Rodziny, przyjaciół, znajomych bądź psychologa. Tym, czego potrzebujesz teraz najbardziej, jest szczera rozmowa, wsparcie najbliższych, ich bliskość i brak krytyki. Otaczaj się ludźmi, przy których czujesz się szczęśliwa i bezpieczna. Przy których możesz być sobą, bez obawy o ocenę.

Serce wskaże Ci drogę

Z pewnością dobrym sposobem na poprawę obniżonego nastroju bądź na początku depresji, będzie znalezienie zajęcia, które lubisz i sprawia Ci przyjemność. Może, skupiając się na dążeniu do bycia perfekcyjną, zapomniałaś o swojej pasji? Wsłuchaj się w siebie i rób tak, aby w rezultacie być szczęśliwą. Pokochaj siebie i zaakceptuj taką, jaką jesteś. Stawiaj cele i spełniaj swoje marzenia. Pamiętaj – najważniejsze jest to, jak Ty czujesz się sama ze sobą i jak Ty widzisz siebie w swoich oczach. Podsumowując, nie przejmuj się niekonstruktywną krytyką i nie pozwól nikomu, aby Cię stłamsił i zburzył Twoje poczucie własnej wartości. Słuchaj tego, co podpowiada Ci serce. Bądź sobą. Zawsze i wszędzie.

Autorką tekstu jest Marta Kaniecka, która prowadzi swoją stronę na Facebooku Marta Kaniecka – WA, copywriting, transkrypcje

1 komentarz do wpisu “Cicha depresja – podstępna choroba XXI wieku”

  1. Liczę, że artykuł okaże się dla Was przydatny 🙂

    Jestem początkującą copywriterką, ale pełną zapału i ogromnie zmotywowaną do pracy! 😊 Uwielbiam pisać i z przyjemnością podejmę się zarówno tworzenia treści, jak i korekty, redakcji oraz transkrypcji. Zapraszam do kontaktu 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz