Motywacja

„Marzę, Planuję, Realizuję” – jak spełniać (swoje) marzenia

By on 27 czerwca 2021
Marzę, planuję, realizuję

Będąc małą dziewczynką, zapisywałam te trzy krótkie słowa w
swoim pamiętniku z pachnącymi kartkami. Już wtedy miałam w
sobie ogrom marzeń, które tak bardzo chciałam zrealizować! I
Nieustannie rozmyślałam, zastanawiając się, w jaki sposób
mogłabym przekuć je w rzeczywistość. Od zawsze ogromnym
pragnieniem w moim sercu było: wieść bezpieczne życie. Dziś
uczę się i szkolę, jak być jeszcze bardziej skuteczną w
osiąganiu własnych celów i planów, których cały czas jest
mnóstwo w mojej głowie.

Marzę – wszystko zaczyna się w głowie

Najpierw są marzenia. Co chciałabym osiągnąć? Jakie są
prawdziwe pragnienia mojego serca? Kiedy już sobie odpowiem, zamieniam je na konkretne
cele, do których dążę konsekwentną pracą. Każdy z nas marzy w inny sposób. Jedni mają
realistyczne podejście i twardo stąpają po ziemi. Inni zaś oddają się marzeniom bez reszty –
choć na tym się zwykle kończy. Pamiętasz, jak byłaś dzieckiem i bardzo czegoś pragnęłaś,
myśląc o tym bez przerwy? Wspominam, że jako mała dziewczynka marzyłam, aby być
policjantką i chronić ludzi. Mimo że ostatecznie nią nie zostałam, dziś dbam o
bezpieczeństwo swoich najbliższych, choć w trochę inny sposób – miłością, troską i opieką.

Planuję – pierwszy krok ku marzeniom

Jestem maksymalnie zakochana w planowaniu. Uwielbiam zapełniać kalendarz rzeczami,
zadaniami, które pragnę zrobić czy osiągnąć. Zapisuję w nim nie tylko swoje cele, które
chciałabym zrealizować. Wykorzystuję go także do afirmacji i praktykowania wdzięczności.
Są ta dla mnie bardzo ważne elementy. Istotne jest to, aby notować nie tylko to, co chcemy
osiągnąć, ale również to, w jaki sposób możemy tego dokonać. Planuję każdy swój dzień,
tydzień, miesiąc i rok. Uważam, że jest to ważny pierwszy krok, dzięki któremu zaczniesz
spełniać swoje marzenia. Nie dokonasz tego samymi zapiskami, słowami czy obietnicami, ale
konsekwentnym działaniem.

Realizuję – działanie jest niezbędne

Tak, będę powtarzała to do znudzenia – konsekwentne działanie jest kluczem do sukcesu, do
spełnienia swoich marzeń. Podejmując pierwsze kroki, będziesz w stanie zauważyć postępy
swojej pracy. Jestem świadoma, że na początku nie zawsze widać pierwsze efekty. Jednak wiem również, z własnego doświadczenia, że warto dążyć do celu – choćby małymi krokami
– byle konsekwentnie.

Trudne momenty w drodze do marzeń

Droga do marzeń niekiedy bywa trudna. Ja także nieraz się potykam czy miewam słabsze
momenty. To normalne. Jednak daję sobie na to przestrzeń i akceptuję fakt, że nie zawsze
wszystko będzie szło po mojej myśli. Tak – wybaczam sobie, jeśli nie uda mi się czegoś
zrobić, bo czuję się gorzej czy wydarzyło się coś nieprzewidzianego, na co zupełnie nie mam
wpływu. Tak – tak samo jak Ty, jestem mamą i żoną. Doskonale wiem, jak to jest, kiedy
dziecko się rozchoruje… A musisz pojechać odebrać męża. I jeszcze zrobić zakupy po pracy. A
w domu czeka sterta brudnych naczyń… Chciałabym, abyś przestała mieć do siebie pretensje
i pozbyła się uczucia, że zawodzisz – siebie, swoją rodzinę. Pamiętaj, nie jesteś robotem!
Jesteś człowiekiem z krwi i kości, który może sobie pozwolić na chwilę słabości czy
wytchnienia.

Akcja-organizacja, czyli marzenia tuż-tuż!

Ważne jest, aby organizować swoje miejsce i czas pracy. Ile czasu potrzebujesz? Jak spełnisz
swoje marzenie? Być może będziesz potrzebowała wsparcia innych osób? Wiem, że czasem
trudno poprosić kogoś o pomoc. Kiedyś miałam w sobie poczucie, że jeśli ktoś mi pomaga, to
muszę mu się odwdzięczyć. „Ania, przecież w życiu nie ma nic za darmo!”. Dziś mam
świadomość, że w moim otoczeniu są także ludzie, którzy robią coś dla mnie zupełnie
bezinteresownie. W taki też sposób buduję swoje relacje z innymi – oparte na czystych
intencjach. Zwróć uwagę, że nie zawsze jest tak, że ktoś pomaga Ci, oczekując czegoś w
zamian, ale robi to z dobroci serca.

Marzę, Planuję, Realizuję

Takie były moje pierwsze słowa w dzieciństwie odnośnie do tego, że pragnę realizować
swoje marzenia. Wiem, że nie dla każdego będą oznaczały to samo. Ale ogromnie wierzę, że
te trzy proste słowa mają głębszy wymiar. Nie wystarczy tyko pragnąć – nie pozwól, aby
marzenia pozostały w sferze marzeń! One są po to, by je spełniać! Określ swoje pragnienia,
stwórz plan działania, a następnie zacznij wdrażać go w życie – nieustannie i konsekwentnie
dążąc do celu. To pomoże Ci rozwinąć skrzydła i sprawi, że wreszcie powiesz szczerze przed
samą sobą: „Tak, jestem tą kobietą, która: MARZY, PLANUJE, REALIZUJE KAŻDEGO DNIA
SWOJE MARZENIA”.
A jak jest z Tobą? Spełniasz swoje marzenia?

Continue Reading

Rozwój

Konsekwentne działanie jest kluczem do sukcesu

By on 10 stycznia 2021

W Nowy Rok zazwyczaj mamy mnóstwo nowych postanowień – chcemy osiągnąć tak wiele!
Wypisujemy masę celów, które pragniemy zrealizować, ale euforia Nowego Roku trwa do połowy
stycznia i nasze cele zostają celami zapisanymi jedynie na stronach kalendarza. Często mamy tak, że
w Nowym Roku stanę się Nową Anią, Basią czy Kasią. Można to osiągnąć jedynie poprzez
konsekwentne działanie! Jesteśmy w stanie osiągnąć wszystkie marzenia, które rozpiszemy
zamienione na cele, a następnie rozpisane na kroki.

Nowy Rok, nowa ja?

Jestem trochę negatywnie nastawiona do sformułowania NOWA JA, dlatego, że nie machniemy
magiczną różdżką i staniemy się nowymi osobami. Uważam, że warto pracować nad zmianą swoich
przyzwyczajeń i nawyków do lepszego działania. Jeśli masz poczucie, że dzięki mocy Nowego Roku
jesteś w stanie zmienić wszystko w jeden dzień, to niestety muszę Cię wyprowadzić z błędu. Wiem,
że rok 2020 był dosyć trudny i nie udało nam się zrealizować wszystkich założonych celów. Czasami
zdarza się, że nie mamy wpływu na jakieś wydarzenia, ale warto przygotować sobie plan B.

Stara ja? Nie robię nic!

Myślę, że zdarzenia i wydarzenia kształtują nas nieustannie do zmiany. Możesz mieć wrażenie, że
zostaniesz w swojej wersji tak, jak poprzednio, ale niestety tak to nie działa. Możesz poprzez zmianę
swoich nawyków, podążanie i robienie tego samego mieć wrażenie, że stoisz w miejscu, a świat nie
posuwa się do przodu. Niestety, świat idzie naprzód, wszystkie wydarzenia i sytuacje mają wpływ na
nas i nasze życie. Ale to od Ciebie zależy, czy i jaką decyzję podejmiesz, a także jak zaczniesz działać,
czy chcesz nad czymś popracować.

Działanie to moje drugie imię!

Sama przeszłam przez liczne livy, kursy, zmianę miejsca zamieszkania i zmiany zawodowe. Szukałam
najlepszego rozwiązania na spełnianie moich marzeń i wiem, że jedynie poprzez konsekwentne
działanie jestem w stanie odnieść sukces. Tak, konsekwentne działanie jest kluczem do sukcesu. Na
początku trochę się frustrowałam, że pewne rzeczy nie wychodziły mi tak, jak chciałam. Przecież
robię te kursy, zdobywam wiedzę, a nie udawało mi się utrzymać danego toru. Jest jedno „ale” –
wiedzy nie należy wyłącznie konsumować, ale (co najważniejsze) wdrażać i działać.

Jestem kobietą pracującą – żadnej pracy się nie boję

Miałam w życiu około 10 różnych miejsc pracy -od zbierania truskawek, jako 10letnia dziewczynka,
przez sprzedaż towarów pod sklepem (zabawki, ubrania), po bycie Team Leaderem w branży
kosmetycznej w wieku 16 lat. Pracując w branży kosmetycznej nauczyłam się sprzedaży
bezpośredniej i obsługi klienta. Tę wiedzę wykorzystuję każdego dnia. Przez kilka miesięcy
pracowałam na straganie, następnie na recepcji, obecnie jestem stażystką w Curriculum Support
Office.

Czas decyzji

Wiem, że nawyk skrupulatnego planowania rozpoczęłam w ubiegłym roku, ale wiem, że ma on w
sobie niesamowitą moc. Ręka w górę, jeśli chociaż raz spotkałaś się z nawałem pracy codziennych
obowiązków. Tysiące drobnych spraw do ogarnięcia każdego dnia, które się kumulują, to
codzienność każdej z nas. Zadania mniejsze i większe, które powinnyśmy lub musimy zrobić każdego
dnia. Jeśli chcesz nad tym wszystkim zapanować, musisz podjąć decyzję – chcesz działać w tym
Nowym Roku, czy jednak odpuścisz i powiesz może następnego roku „coś się wydarzy”?

Podstawą do działania jest dobre planowanie

Moje codzienne planowanie ma w sobie sporo elementów takich, jak praca, obowiązki domowe,
codzienna nauka mojego syna oraz rozplanowanie pracy na fanpage, grupie, czy napisania artykułów
na bloga. Momentami jest tego naprawdę sporo. Jak w takim razie zarządzić tymi elementami? Mój
system opiera się na rzeczach, które muszą zostać zrobione. Są to moje TOP 3 zadania na dziś. Po ich
wybraniu przychodzi czas na dopasowanie ich do codziennych spraw, rzeczy, które się dzieją.
Układam też plan zadań, które powinny być zrobione i tych mniej ważnych.

Planuję miesięcznie, kwartalnie i rocznie swoje działania

Planowanie nie kończy się jednak na zadaniach codziennych. Układam także harmonogram
długoterminowy – znajdują się w nim wszystkie ważne terminy dotyczących mnie projektów, kursów
i warsztatów (również tych stałych), aby nie zdublować danej pracy i wiedzieć, jakie elementy mam
już zaplanowane i muszą być zrobione. Urodziny, imieniny i ważne imprezy rodzinne także znajdują
się w moim kalendarzu. Zawsze wyznaczam sobie priorytety – 3 najważniejsze zadania na
poszczególny miesiąc, który następnie kontroluję. Osobiście wolę wersję papierową kalendarza,
który mam pod ręką, ale w godzinach pracy najczęściej korzystam z elektronicznego, bo daje
możliwość synchronizacji z innymi osobami.

Nie planuj wszystkich przestrzeni czasowych na raz

Podczas szkolenia na fanpage wspominałam Wam o ćwiczeniu Koła Życia, gdzie zaznaczaliśmy
obszary, nad którymi chcielibyśmy popracować. Zachęcam Cię, abyś wybrała maksymalnie 3 obszary,
nad którymi chciałabyś popracować. Nie staraj się wprowadzać zmian od razu we wszystkich
obszarach swojego życia. Gdy wypracujesz sobie system w obszarach, na których chciałabyś
popracować rozpoczniesz pracę nad kolejnymi.

Efektywne planowanie

Czym jest efektywne planowanie? To według mnie zapisywanie i nadawanie priorytetów zadaniom,
które powinny zostać zrobione. W pierwszej kolejności zajmuję się sprawami, które powinny zostać
zrobione najwcześniej. Wszystkie swoje działania staram się wplatać w codzienność i sprawdzam w
kalendarzu, jakie zadania muszę lub powinnam wykonać w każdym obszarze i określonym czasie.
Efektywne planowanie według mnie to również takie, które pozwala mi na działanie zgodnie z tym,
co wcześniej zaplanowałam. Takie działania pozwala mi efektywnie wykorzystać czas i
zagospodarować moją przestrzeń.

Ważne jest, aby planowanie wiązało się z konsekwentnym działaniem

Ten rok zaczynam od tego, że trzeba podejmować działania małymi krokami, które pomogą dojść do
upragnionego celu. Działając uczymy się nowych rzeczy, zbliża nas to także do spełnienia naszych
marzeń i realizowania upragnionych celów. Dzięki temu mamy w sobie poczucie spełnienia i sukcesu,
chociaż często wydaje nam się, że sukces musi być czymś spektakularnym i niezwykłym. Jednakże
niewiele potrzeba, aby celebrować i dostrzegać każde, nawet najmniejsze osiągnięcie, a nawet
pierwszy krok zbliżający nas do naszego marzenia.

Continue Reading

Motywacja

Jak zbudować w sobie samodyscyplinę?

By on 6 września 2020
Samodyscyplina nawyk wymagający powtarzalności blog Anna Bielawska

Zdarza się nam, że chcielibyśmy osiągnąć jakiś cel i w połowie bądź na samym początku drogi poddajemy się. Mamy wielkie marzenia i ambitne plany na przyszłość, ale jeśli nie podejmujemy żadnego działania, to nie osiągniemy upragnionych celów. Samodyscyplina to zaangażowanie, poświęcenie i umiejętności do zmobilizowania się, nawet w momentach słabości, niechcenia. Jeśli będziesz trzymał się swojego planu działania, również w momentach niełatwych i nie koniecznie przyjemnych osiągniesz swoje cele. Jest to koniecznie w utrzymaniu samego siebie w samodyscyplinie.

Jak jest naprawdę z samodyscypliną?

Tę umiejętność wypracowujemy sobie poprzez konsekwentne działanie. Pracujemy nad nią każdego dnia, gdy wykonujemy zadania i pracę.  Przez to budujemy w sobie wewnętrzną konsekwencję do osiągania naszych marzeń i celów. Samodyscyplinę zauważamy w chwili, kiedy realizacja naszego celu jest dla nas istotna. Wówczas wydobywamy z siebie największe pokłady dyscypliny, aby zrealizować nasze marzenia, cele, projekty oraz wyzwania w których musimy wyjść ze strefy komfortu.

Jak wyjść ze strefy komfortu?

Bywa to nieraz bardzo trudne i wymaga od nas przełamania wewnętrznego. Pokonywanie strachu, krytyka wewnętrznego, brak motywacji czy spadku energii. Zachęcam Cię do zaplanowania i podjęcia małych działań, krótkich działań, a z czasem zwiększaniem ich. W ten sposób będziemy przełamywać swoje wewnętrzne demony i odnajdziemy nową pasję. Wierzę, że wypracowanie w sobie umiejętności samodyscypliny pozwoli nam być zdyscyplinowanym na każdej płaszczyźnie naszego życia. Budowa wewnętrznej konsekwencji pomoże nam w działaniu oraz da nam możliwość tworzenia przekonań, które będą wspierały nasze działania. Będą wspierać nas w tym, aby w trudnych sytuacjach się nie poddawać. Żeby ułatwić sobie ten proces, warto zadbać o drobne elementy wspierające. Takie jak wsparcie kogoś bliskiego, grupy rozwojowej a nawet osoby, która ma podobne wyznaczone plany i marzenia.

Konsekwencja i planowanie

Nauka samodyscypliny jest jedną z trudniejszych. Jest to nawyk, który nieustannie powtarzasz i uczysz się go każdego dnia. Nawyki są to czynności, które pozwalają nam na realizację czynności z automatu. Gdy jesteśmy na tzw. autopilocie, nasz mózg nie zastanawia się za każdym razem, co powinien zrobić czy wykonać, po raz kolejny powtarzając te samo działanie. Nawyków uczymy się poprzez systematyczne powtarzanie pewnych czynności takich jak np. mycie zębów czy robienie sobie kawy każdego poranku. Przyzwyczajamy nasz mózg do rutynowego działania, w której konsekwencją jest powtarzanie konkretnych schematów.

Nawyki wspierające

Nasze nawyki powinny nas wspierać w dążeniu do naszych marzeń i celów. Czy Twoje nawyki, są wspierające w realizacji tego co pragniesz osiągnąć, czy jednak im ulegasz i działasz pod ich presją? Czy wykorzystujesz siłę nawyku do tego, aby zbudować rzeczywistość, o której marzysz czy nawykowo powtarzasz działania, które niekorzystnie wpływają na Twoje życie? Zdaję sobie sprawę, że udzielenie odpowiedzi na te pytania może nie być łatwe. Dla mnie to też ogromna nauka. Ale jak to mówią „Every day is a school day”. Aby wyzbyć się nawyków niewspierających powinniśmy je zastąpić nowymi.

Metoda małych kroków

Ta metoda może nas zaprowadzić do osiągnięcia naszych marzeń i celów. Pomoże nam zbudować lepszą jakość życia. Z doświadczenia wiem, że pierwszy etap jest najtrudniejszy, wymaga więcej pracy, więcej samodyscypliny, zaangażowania na 100% oraz podjęcia decyzji, że chcemy to zrobić.

Metoda Benjamina Franklina

Polega ona na poświęceniu się jednemu nawykowi, przez 1 pełny tydzień, a cały cykl wprowadzania tej metody ma trwać 13 tygodni. Następnie należy cały ten proces powtórzyć 4-krotne w ciągu roku. Każdy etap powinien odbywać się stopniowo, aby zaplanowane wprowadzenie zmian było zrozumiałe jak stworzyć nawyk wspierający. Dzięki tej metodzie możemy zmienić nawyki niewspierające na wspierające. Na przykład: Jeśli wstanę o 30 minut wcześniej będę mogła pomedytować, poćwiczyć, posłuchać jakiegoś podcastu przeczytać inspirujący artykuł. Benjamin Franklin powiedział: Mam nadzieję, że niektórzy z moich potomnych podążą moim śladem i odniosą dzięki temu sukces.

Ty masz realny wpływ na to co chcesz osiągnąć

Pamiętaj, że to Ty decydujesz o tym jak chcesz, aby wyglądało twoje życie. Przez to jakie decyzje i działania podejmujesz. Każde powtarzalne działanie wywołuje w nas naukę nawyku. Działasz według schematu i zasad jakie znasz. W pewnym momencie zapala się nam „zapalnik”, w którym nasz mózg przetwarza, że otrzyma nagrodę. Otrzymanie nagrody jest dla nas motywujące, podobnie jak z otrzymanym prestiżem, że osiągnęliśmy coś. Ten dobry „zapalnik” będzie Cię motywował do zmian, stworzenia formuły, która będzie Ciebie wspierała. Budując poczucie skuteczności w prostych obszarach, będzie Ci łatwiej uwierzyć w to, że poradzisz sobie z trudnym wyzwaniem.

Siła woli w samodyscyplinie

Każdego dnia spotykam się z pokusami, że nie chce mi się i wymówkami. Znasz to? Ulegamy pokusom, potrzebom innych osób, sytuacjom, których tak naprawdę nie przewidzieliśmy. To powoduje, że realizacja naszych marzeń i celów opóźnia się, a czasami nawet w ogóle nie podejmujemy próby. W samokontroli potrzebujemy wsparcia innych osób, aby motywowały nas i dawały kopniaka, gdy szukamy wymówek. Motywacja samodyscypliny bierze się również z osiąganych przez nas sukcesów. Gdy widzimy pewien rezultat to to bardziej motywuje nas, aby jeszcze ciężej pracować. Mały etap być może krok może znaczyć o wiele więcej. Rośnie w nas siła woli do osiągnięcia naszego marzenia przez co łatwiej jest nam realizować nasze cele.Silna wola przeciwdziała porażkom, dodaje energii i mobilizuje do kolejnych działań.

Silna wolna traci na sile, gdy wracamy do starych nawyków

Dzieje się tak, gdy kumuluje się zbyt dużo spraw na raz. Jesteś przemęczony, przepracowany, starasz się o czymś zapomnieć. Te momenty szybko pozwalają nam powrócić do starych mechanicznych nawyków. Dlatego warto ćwiczyć siłę woli dokładnie tak samo jak ciało. Dzięki większej uważności jesteśmy w stanie wypracować na stałe umiejętność radzenia sobie z pokusami. Poziom ulega zmianie ze względu na to, ile zadań mamy do zrobienie, jakie jest nasze nastawienie do tego oraz w jakim stopniu jesteśmy zmotywowani w tym kierunku.

Jaka jest motywacja?

Zdarza się nam, że jedne z prac wykonujemy szybciej i chętniej. Idzie nam zdecydowanie lepiej i motywacja jest większa i kończymy te zadania z ogromną satysfakcją. Inne zaś odkładamy na później. Odbieramy je na jakiś sposób jako coś uciążliwego i zazwyczaj nie dokańczamy ich. Niejednokrotnie mamy również założenie, że nam się nie uda i jesteśmy skazani na niepowodzenie. Aby to zmienić po pierwsze musisz pracować nad swoim nastawieniem. Po drugie, że chcesz podjąć pracę nad samą sobą i swoją silną wolą. To pomoże Ci poczuć większą satysfakcję, a co za tym idzie dokończysz rozpoczęte zadania, skrócisz czas realizacji swoich zadań, co wiąże się ze wzrostem Twojego poczucia wartości.

Nauka samodyscypliny

Jest to proces, który trzeba nieustannie ćwiczyć i praktykować. Zrób zaplanowaną rzecz mimo wszystko i zobacz, jak będziesz się czuć po realizacji celu. Zachęcam Cię również do zaplanowania swoich działań. Zapisz sobie rzeczy, które wykonujesz z ogromną przyjemnością i idą Ci łatwiej, a w drugiej kolumnie te które zabierają Ci więcej czasu i ciężej jest Ci się przełamać do zrobienia ich. Te z drugiej strony kolumny potraktuj priorytetowo i poświęć im czas na ich realizację. Da Ci to większe poczucie energii, siłę napędową, będziesz się czuła bardziej efektywna. Skuteczne wykonanie tych zadań stanie się dla Ciebie większą motywacją do pokonywania swoich słabości i podejmowania co raz to większych prób do realizacji swoich marzeń i celów.

Chcesz być najlepszy – ucz się od najlepszych!

Zachęcam Cię do znalezienia sobie mentora, coacha, grupy, który będzie Cię wspierać i motywował do dalszego działania. Będzie dawał motywacyjnego kopniaka i pomoże Ci w utrzymaniu samodyscypliny. Jest to bardzo ważne na początku drogi. Może zamierzony cel będzie trudny do pokonania, ale podczas pracy nad samą sobą i samodyscypliny przekonasz się, że wystąpiło u Ciebie przecenienie lub niedocenienie własnych możliwości. Trzeba wówczas na bieżąco korygować swoje założenia. 

Planowanie kluczem do sukcesu nauki samodyscypliny

Jestem mamą i wiem, że czasami wystarczy jedna nieprzewidziana okoliczność, która sprawi większe lub mniejsze przesunięcia czasowe. Taka sytuacja może wywołać w nas niezadowolenie i w efekcie osłabi nasze chęci do działania, a przecież nie o to w tym wszystkim nam chodzi. Plany należy uelastyczniać. Uważam, że należy planować swój czas, aby znać swoje ramy czasowe, wiedzieć ile czasu potrzebujemy na wykonanie pewnych zadań. Jednocześnie w ćwiczeniach w samodyscyplinie nie obejmujmy zbyt wielu obszarów na raz. Może wydać nam się za duże, przerosnąć nas i zniechęcić do dalszej nauki.  Zaczynaj od zmiany jednego nawyku nie kilku na raz. Skuteczniejszym sposobem będzie stopniowa praca nad wprowadzaniem podstawowych nawyków. 

Gwałtowne zmiany nie są nie możliwe. Jeśli nawet takie będą, to w nieodległej przyszłości mogą okazać się nietrwałe. Nawet jeśli choćbyśmy bardzo chciały, to przy końcowym podejściu do momentu początkowego możemy poczuć niechęć, która zostanie wsparta wszelkimi wymówkami, aby jednak tego nie robić.

W realizacji swoich marzeń i celów możemy napotykać na różne przeszkody. Są one nieodłącznym elementem całego procesu. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć, nawet jeśli wszystko jest dobrze zaplanowane. Coś, co jest dla nas nowe będzie nas zaskakiwać i czasem komplikować. Traktujmy te wszystkie wydarzające się po drodze sytuacje jak lekcje, które wzmocnią nas, pozwolą zbierać doświadczenia, a dzięki temu będziemy mogli osiągać sukcesy.

Continue Reading