Relacje

Matka Polka na emigracji: o edukacji w Wielkiej Brytanii

By on 14/11/2020
Matka Polka na emigracji o edukacji w Wielkiej Brytanii

Na emigracji mieszkam od 6 lat. Tutaj też urodziłam swojego pierwszego synka – Kamila. Edukacja w
Anglii różni się zdecydowanie od tej w Polsce. Chcę Ci opowiedzieć, jak to właściwie wygląda i czego
można spodziewać się po szkołach w UK.

4latki w szkole

Pierwszą różnicą, którą doświadczyłam tutaj, jest rozpoczęcie podstawówki w wieku 4 lat. Edukacja
zaczyna się bardzo wcześnie. Na początku obawiałam się, że to trochę za wcześnie dla mojego syna,
bo przecież wciąż jest jeszcze małym chłopcem! Zmieniłam trochę punkt widzenia po rozmowie z
jedną z mam, która zauważyła, że zaczynając edukację tak wcześnie, dzieci z mniejszymi
zdolnościami do nauki będą w stanie podgonić te chłonące szybciej wiedzę. W kilku źródłach
naukowych znalazłam jednak informację, że szybsza edukacja nie sprawi, że dziecko nabierze
zdolności i mądrości. Stymulacja tych dzieci odbywa się w odpowiednim dla dziecka czasie. Czasem
dziecko zrównuje się ze swoimi rówieśnikami, a czasem może być to niebezpieczne i uwsteczniać go.
Wiem, że wszystko zależy od wsparcia, jakie damy swojemu dziecku, aby mogło rozwinąć skrzydła.
Nie sposób też przecenić właściwego odbioru sygnałów, które wysyła nam nasze dziecko.

Za szybko, za wcześnie na szkołę?

Tak jak wspominałam – miałam ogromne wątpliwości w kwestii wieku dzieci, które rozpoczynają
szkołę. Moim zdaniem 4 lata to jednak zdecydowanie za wcześnie. Dzieci w tym wieku nie mają
jeszcze w sobie dojrzałości, aby tak naprawdę już wiedzieć, dlaczego i po co mają zdobywać wiedzę.
Według badań, dzieci posiadają w sobie chęć i zdolności, aby rozpocząć naukę w wieku 6 – 7 lat.
Chociaż pierwszy kontakt z literkami powinien przypadać na ok. 5 rok życia. Kolejne lata to czas na
stymulowanie umiejętności czytania. Wiem, że niektóre źródła wskazują na to, że dziecko jest w
stanie nauczyć się czytania w wieku niemowlęcym – czytanie globalne. Opinie odnośnie nauki w
jakim wieku dziecko powinno rozpocząć edukację są mocno podzielone i powinniśmy sugerować się
przede wszystkim etapem rozwoju naszego dziecka. Nie mamy jednak często wpływu na to, kiedy
system edukacji upomni się o malucha.

Indywidualne podejście do dziecka

Uważam, że bardzo ważne jest to, aby w edukacji każdego dziecka odnosić się do jego osobistych
predyspozycji. To, czy jest już gotowe na naukę, zależy od jego osobistego przygotowania. Podczas
jednego ze spotkań z nauczycielką, rozmawiałam o tym, że Kamil nie potrafi czytać angielskich
fonetycznych znaków. Największym problemem w Reception (odpowiednik polskiej zerówki) było ich
łącznie. Przed czasem pandemii, gdy Kamil dostawał dużo materiałów do przyswojenia, czułam się
zagubiona i nie wiedziałam, a być może nie czułam, kiedy on powinien składać całe zdania.
Nauczycielka zapewniła mnie, że Kamil idzie zgodnie ze swoim rozwojem i idzie mu naprawdę
dobrze. Zdałam sobie sprawę, że należy patrzeć na dziecko bardzo indywidualnie i nie sugerować się
innymi. Niektóre dzieci czytały płynnie, a moje jeszcze nie dorosło do pewnego etapu rozwoju.

Dwujęzyczne dziecko

Moje podejście do nauki Kamila i edukacji w Anglii zmienił także fakt, że tak naprawdę nasze dziecko
jest dzieckiem dwujęzycznym. Oboje z mężem jesteśmy Polakami – w domu rozmawiamy w języku
polskim. Nasz syn komunikuje się w języku angielskim w szkole, centrach zabaw i na różnych
spotkaniach. Dzieci, które są dwujęzyczne na początku mieszają dwa języki ze sobą. To zupełnie
normalne. Tak było także w przypadku Kamila. Trochę języka polskiego, trochę angielskiego.
Spotkałam się z opinią, że dwujęzyczność spowalnia jego naukę w szkole, ale nie jest to nieprawdą.

Minęły już czasy, w których rozmawianie w dwóch językach było tylko opcją. Dziś jest częścią
funkcjonowania. Zapewnia to nie tylko lepszą pracę w przyszłości, ale i łatwiejszy start w dorosłość.
Bycie mamą dziecka dwujęzykowego nie zawsze jest proste. Wiąże się czasami z przedzieraniem
przez gąszcz zlepków języka, zgadywaniem, co miał na myśli. Bywa też, że syn złości się na mnie, bo
czegoś nie rozumiem. Przyznaję, że nie zawsze znam każde słowo lub angielskie powiedzonko, ale
jest to dla mnie przygoda, w której ja także uczę się od niego i doskonalę swój język angielski.

Primary school a podstawówka w Polsce

Tak jak wspomniałam wcześniej – dzieci w Wielkiej Brytanii zaczynają swoją przygodę ze szkołą w
wieku 4 lat. W Polsce wszystko zaczyna się od zerówki, a następnie 7latki rozpoczynają naukę w
pierwszej klasie. Bardzo podoba mi się to, że w Polsce uczy się dzieci literek po kolei. Poznaje małe i
wielkie litery, a także łączy je ze sobą. Tutaj, w Wielkiej Brytanii, literki przyswaja się w innej
kolejności. Dopiero w drugiej klasie dzieci poznają różnicę między dużą a małą literą. Uczą się
blendowania od początku prostych słów np. cat, pat, dad. Z matematyką w pierwszych latach jest ten
sam schemat pracy.

Secondary school a szkoła ponadpodstawowa w Polsce

W Wielkiej Brytanii dzieci zaczynają tę szkołę w wieku 12 lat – w Polsce ok. 14 roku życia. Młodzież
ucząca się w szkole ponadpodstawowej kończy się egzaminem General Certificate of Secondary
Education (GCSE). Potocznie nazywana jest „małą maturą”.

Szkoła Średnia w Wielkiej Brytanii a w Polsce

Młodzież w Anglii ma do wyboru 3 drogi kształcenia i dalszej edukacji w Wielkiej Brytanii:
– staż (Apprenticeship),
– College,
– 6 Forms.
Edukacja ta trwa 2 lata, do ukończenia 18 roku życia obowiązkowo. Podczas tych dwóch lat młodzież
przygotowuje się i zdaje egzamin nazywający się General Certificate of Education Advanced Level
(GCSE A-Level), czyli taka polska matura. Edukacja zaś w Polsce wygląda to nieco inaczej:
– liceum (4-letnie),
– technikum (5-letnie),
– szkoła branżowa (3-letnie, dotychczas nazywane szkołami zawodowymi).
Osoby wybierające się do liceum i technikum mają szansę na zdanie egzaminu dojrzałości.

Uniwersytety a szkoły wyższe w Polsce

Uniwersytety w Wielkiej Brytanii są płatne. Zdobycie wyższego wykształcenia wiąże się, więc z dosyć
dużymi kosztami. Czas trwania nauki na pierwszym poziomie edukacji wyższej (studia
licencjackie/undergraduate) wynosi 3 lata. Jeśli jednak nie ma się odpowiedniej ilości punktów (UCAS
point), trzeba zacząć naukę od tzw. roku zerowego. Wówczas czas licencjatu wynosi 4 lata.
Decydując się na studia w Wielkiej Brytanii, trzeba przygotować się na wysokie koszty. Szkoły wyższe
w Polsce dzienne i państwowe są nieodpłatne. Szkolnictwo pierwszego stopnia (studia licencjacie – 3
lata, inżynierskie – 3,5 roku). Po nadaniu tytułu inżyniera lub licencjata możesz ubiegać się o podjęcie
II stopnia studiów, tak zwanego magistra. Studia te trwają zazwyczaj od 1,5 roku do 2 lat. Oczywiście,
niepubliczne placówki pobierają opłaty za kształcenie, podobnie jest w państwowych, ale zaocznych.
Różnica jest jednak znacząca i studiowanie w UK jest droższe.

Plusy i minusy w edukacji brytyjskiej

Zacznę od plusów. Pierwszym ogromnym plusem w edukacji brytyjskiej jest fakt, że jest ona
dostosowywana indywidualnie i nakierowana na specjalistyczną wiedzę, konkretny zawód. Pracując
w Collegu widzę, jak nauczyciele podchodzą do umiejętności i predyspozycji danego ucznia. Cieszę
się, że osoby chcące się uczyć mają możliwość rozwoju. System stażowy jest świetny! Pracuje się 4
dni, a jeden dzień przeznaczany jest na naukę. Kwalifikacje oraz wykształcenie jest szeroko
akceptowane i doceniane na całym świecie.
Minusem w edukacji brytyjskiej jest fakt, że dzieci bardzo wcześnie zaczynają swoją przygodę z
edukacją. Za wcześnie jest im „zabierane” przez to dzieciństwo. Wiąże się to z brakiem wiedzy
ogólnej, która wpływa na rozumowanie świata i panujących w nim zasad. Jest także wiele
egzaminów od pierwszych lat edukacji. Ostatnim ogromnym minusem jest niezaprzeczalnie to, że
wyższa edukacja jest droga, przez co w dorosłe życie zazwyczaj wchodzi się z długiem kredytowym.

Plusy i minusy w Edukacji Polskiej

Plusem w edukacji polskiej jest ogólny zakres wiedzy, z którym wchodzimy w dorosłość. Pomaga nam
to w życiu codziennym, poszerzając horyzonty. Kolejnym plusem jest bezpłatna edukacja na
wszystkich jej poziomach, a także prezentowany wysoki poziom na arenie międzynarodowej.
Minusem można uznać to, że edukacja jest nieco zbyt ogólna. Dobrze jest rozumieć świat, ale bez
specjalistycznej wiedzy, trudniej jest nam wejść w dorosłość. Pamiętam, że w polskiej szkole nie
byłam uczona wielu praktycznych rzeczy. Brakowało mi także tematów z zakresu: psychologii,
zarządzania budżetem, rozwoju emocjonalnego i duchowego.

Edukacja jest ważna

Edukacja ma na nas ogromny wpływ, rzutuje na postrzeganie naszej codziennej rzeczywistości.
Pozwala nam zauważyć i doświadczyć nowych rzeczy, pozwala też zrozumieć świat. Dzięki niej
uczymy się nowych umiejętności i poszerzamy horyzonty. Edukacja w obu krajach posiada swoje
plusy i minusy, ale to ja, jako rodzic także biorę pełną odpowiedzialność za edukację naszego syna.
Jeśli chcemy pogłębić wiedzę z danego obszaru – jesteśmy otwarci i uczymy się nowych rzeczy.
Szkoła jest jednym z pomocników w dostarczaniu wiedzy, ale to my, jako rodzice, powinniśmy je w
tym wspierać. Ważna jest świadomość, że jesteśmy w pełni odpowiedzialni za edukację naszego
dziecka – bez względu na to, gdzie mieszkamy.

Continue Reading

Rozwój

Jak zbudować pewność siebie? – 8 filarów, które pomogą Ci w zbudowaniu pewności siebie

By on 25/10/2020
Pewna siebie silna kobieta

Pewnie nie raz usłyszałaś, że my kobiety musimy być pewne siebie. A co to znaczy być pewną siebie
kobietą? Jeśli kobieta czuje się pewna siebie to często mylone jest z tym, że jest arogancka i za
bardzo unosi się swoją dumną. Pewność siebie według mnie jest to suma moich doświadczeń z
przeszłości, które ukształtowały mnie i kształtują dzisiaj jaka jestem. Na podstawie mojej oceny a
nie tym co usłyszałam wcześniej. Pewność siebie jest również miłością do samej siebie i akceptacją,
nawet w chwilach słabości nie myślę o sobie źle.

Przyjrzyj się samej sobie

Na początek swojej przygody z budowaniem pewności siebie warto jest, abyś przyjrzała się samej
sobie. Jakie posiadasz potrzeby i pragnienia. Ja wcześniej nie zauważałam, że ja także mogę posiadać
jakiekolwiek potrzeby i mówić o nich głośno. Zawsze miałam być gotowa do pracy i zrobienia zadań.
Nie przyglądałam się swoim potrzebom i tego czy lubię coś robić czy nie lubię tego robić po prostu
robiłam. Ważne jest abyś przyjrzała się swojemu wnętrzu.

Akceptacja samej siebie

To jest co najtrudniej nam przychodzi ze względu na to, że już od najmłodszych lat byliśmy
porównywani. Mówiono i wpajano nam schematy, że mamy być idealne, nie pokazywać jakich
kolwiek słabości. Tutaj zachęcam Cię do ćwiczenia, chce byś stanął przed lustrem i powiedział sobie
co w sobie lubisz i jesteś super takim jakim jesteś. Możesz żyć przeszłością i to będzie powodowało
jeszcze większy brak akceptacji i miłości do siebie. Nie ma znaczenia tak naprawdę z jakiego miejsca
zaczynasz, ale dokąd zmierzasz . Teraz jest czas abyś zbudowała siebie i swoją przyszłość na mocnych
fundamentach.

Filar 1 – Przeszłość

Jest jednym z pierwszych i najważniejszych kroków, abyś mogła ruszyć dalej. Być może w Twojej
głowie został zaszczepiony schemat i przekonanie, że nie jesteś wystarczająco dobra aby osiągnąć
sukces, czuć się kochana i szczęśliwa. Co ważne było dla mnie to także ukochanie siebie jako dziecka.
Nie otrzymałam miłości i wsparcia rodziców jakiego potrzebowałam jako dziecka. Pozwoliłam sobie
samej na ukochanie samej siebie i że zawsze będę się wspierała. Dziś jestem dorosłą kobietą, która
decyduje o swojej przyszłości.

Filar 2 – Wewnętrzne oczyszczenie

Jest one jedną z form terapii, a mianowicie napisanie listu do osób, które nas skrzywdziły, ale także
takie, które nie okazały nam wystarczającej miłości i zrozumienia. Ja napisałam kilka takich listów i
spaliłam je. Dało mi to poczucie wewnętrznego oczyszczenia. Potrzebujesz uleczyć swoje dziecińce
rany, opatrzeć, ale pamiętaj, że nie będzie to zapomnieniem. Po prostu wybaczeniem swoim
rodzicom, sobie i osobom, które Cię skrzywdziły. Pożegnałam swoją przeszłość, to co było, zatrzymałam to co było dobre i narodziłam się świadomie. Wiem, że nie mogę zmienić przeszłości, ale mogę kreować swoją przyszłość.

Filar 3 – Myśli

To jedna z moich największych bolączek, ale nieustannie pracuje nad nią. Nad krytykiem
wewnętrznym. Jest to jest praca nad higieną swojego umysłu. Jest to pierwszy krok do zmiany
swojego myślenia. Aby w momentach smutnych, kryzysowych, a także kiedy przychodzi mnie
zwątpienie nie kopać siebie samej myślami. Mam tu na myśli, aby nie mówić sobie: „Jestem
beznadziejna, bo nie udało mi się zrobić tego czy tamtego.” Być także swoją przyjaciółką. Ważne jest
dobre myślenie o samej sobie. Pokochać samą siebie, mówienie sobie komplementów oraz
wyrażanie wdzięczności. Ważny jest także trening uważności i tego co robisz tu i teraz. Aby była
spójność w Tobie w tym co robisz. Sam koncept o samej sobie był dobry. Aby myślni negatywne i
tego co mówią inni nie miały złego wpływu na Ciebie. Jeśli coś działa na mnie negatywnie mówię
sobie: „STOP ANNA” i nie nakręcam się.

Filar 4– Teraźniejszość

Kolejnym filarem do budowania pewności siebie jest świadomość, że powinno się żyć
teraźniejszością i przyszłością. To, że sama stwarzasz sobie okazje do rozwoju, kreujesz możliwości
do lepszej przyszłości dla samej siebie i rodziny. Tutaj także jest ważne, aby kroki poprzednie które
podjęłaś nie cofały Cię na fale poprzednich emocji. Jak przebaczyłaś, napisałaś listy i masz
świadomość tego co myślę o samej sobie to teraz jest czas na kreowanie wizji przyszłości. Jeśli
będziesz świadoma siebie i swoich atutów będziesz mogła wziąć odpowiedzialność za samą siebie i
swoje marzenia.

Filar 5 – Wdzięczność

Jest jednym ze sposobów jak wzmacniać samą siebie. Wdzięczność wyrażana każdego dnia za to kim
jesteśmy, co posiadamy, za naszą rodzinę. Jest to zaangażowanie wewnętrzne, które buduje nas
same od środka. Jeśli nie potrafisz wyrażać wdzięczności zacznij od najprostszych rzeczy, które
posiadasz, takich jak posiadany dom, woda, energia elektryczna. Jeśli zaczniesz dziękować i
odczuwać wdzięczność dostaniesz tego więcej. Jeśli zaczniesz dziękować za samą siebie Twoja
pewność wzrośnie tak samo jak poczucie Twojej wartości. W rozmowach z Wami mówicie mi o tym,
że nie umiecie podziękować za samą siebie. Tutaj zachęcam ćwiczenie z lustrem. Gdy staniesz przed
lustrem popatrz na siebie co w sobie lubisz z ciała i duszy. Na przykład: Dziękuję z serca za moje oczy,
którymi mogę podziwiać świat. Czyli Czuję ogromną wdzięczność… + ZA CO + POWÓD

Filar 6 – Mocne Strony

Poznanie swoich mocnych stron pomoże Ci w zbudowaniu pewniejszej siebie każdego dnia. Każda z
nas jest obdarzona niezwykłymi cechami i talentami. Niejednokrotnie słyszałam, jak mówicie mi, że
nie macie żadnych talentów- JEST TO NIEPRAWDA! Tutaj praca musi wyjść od Ciebie abyś usiadła w
wygodnym miejscu i wypisała minimum 10 swoich dobrych cech, które w sobie lubisz.

Filar 7 – Celebrowanie sukcesów

Często nie zauważamy swoich sukcesów, bo wydaje nam się, że muszą być one spektakularne, aby
były zauważone. Sukcesem może być mały krok, który udało Ci się wykonać w wzięciu
odpowiedzialności za swoje marzenia. Warto także aby te sukcesy były budowane na Twoich
wartościach, wówczas będziesz miała silne fundamenty. Dziennik sukcesów, w których będziesz zauważała swoje sukcesy, w momentach, kiedy przyjdzie zwątpienie bądź niepewność czy dobrze coś
robię. Zauważenie i docenienie siebie pomagają nam w zbudowaniu siebie silniejszej.

Filar 8 – Asertywność

Jest to umiejętność, która bardzo pomaga nam w budowaniu pewności siebie. Pomaga nam
zachować się w zgodzie ze samą sobą. Jest to sposób komunikacji z drugim człowiekiem. Tego jak się
czujesz w danej sytuacji, ale także umiejętność odmowy. Zgodnie z definicją asertywności: „Jest to
kompetencja wyrażania swoich EMOCJI, bez INTENCJI ranienia innych. Jest to 8 Filar budowania
pewności siebie, ale niezwykle ważny, aby nie rezygnować z siebie samej. Przez co nasze poczucie
spada, a co za tym idzie pewność siebie.

Jest to proces, aby zbudować samą siebie na silnych fundamentach.

Zbudowanie samej siebie pomoże Tobie UWIERZYĆ w SIEBIE i w to, że możesz osiągnąć wszystkie
swoje marzenia. Zbudowanie pewności siebie może zająć Ci trochę czasu. Ja nie ustanie buduję
siebie. Jest to proces. Nie oczekuj zmiany w przeciągu kilku godzin bądź dni. Są to umiejętności
powtarzane i praktykowane każdego dnia. Takie jak higiena umysłu, dbanie o swoje myśli,
akceptacja, pogodzenie się z przeszłością i budowanie przyszłości. Pamiętaj, że to Ty podejmujesz
decyzję jak chcesz, aby Twoje życie wyglądało. Czy chcesz być silną i pewną siebie kobietą czy może
nie?

Continue Reading

Wywiady

Jak rozpocząć swoją przygodę dziennikarską?

By on 09/10/2020

W jednym z moich wywiadów gościem była niesamowita Monika Winciorek. Monika Winciorek DZIENNIKARZ Z PASJI i zamiłowania do słowa pisanego, ale nie tylko. Stworzyła swój autorski profil, gdzie promuje ważne wydarzenia kulturalne i społeczne. Przeprowadza wywiady z ludźmi, którzy w swoim życiu realizują działania z pasją i zaangażowaniem, którzy mają nam do przekazania wartościowe rzeczy. Właśnie z tym należy identyfikować jej markę. Wywiady, które przeprowadza odznaczają się uważnością skierowaną w stronę rozmówcy i przedstawiają wartości jakimi się kieruje w swoich działaniach. Nie znajdziecie tam sensacji oczerniających człowieka, taka jest idea tego projektu! DZIENNIKARZ Z PASJI staje się patronem medialnym wydarzeń kulturalnych oraz społecznych, książek i projektów filmowych. Całym sercem wspiera inicjatywy, które warte są uwagi i dają wartościowe treści.

Skąd się wzięła Twoja pasja do pisania?

Pisanie było obecne w moim życiu od zawsze. W szkole podstawowej pisanie wypracowań nie
sprawiało mi problemów, a wręcz przyjemność. Pamiętam egzaminy do szkoły średniej, pisałam o
Małym Księciu, zostało ono docenione, podobnie było z egzaminem maturalnym. Jak prawie każdy
miałam ściągę, trafiłam w tzw. temat, ale wybrałam inny, który dla mnie był ciekawszy. Moje
wypracowanie również zostało docenione. Wtedy uznałam, że chyba nie jest tak źle z tym moim
pisaniem. Odłożyłam je w czasie. Zajęłam się kształceniem na studiach technicznych, aż do momentu
pojawienia się szansy pisania dla lokalnej gazety „Tydzień w Koluszkach”. Potem powstał pomysł
stron Dziennikarz Z Pasji i Dziennikarskim Okiem oraz realizacji projektów na nich w formie
wywiadów.

Jaka była Twoja droga do zostania dziennikarką?

Droga rozpoczęła się, tak jak wspomniałam, w lokalnej gazecie. Skontaktowałam się ze Zbyszkiem
Komorowskim, z którym rozpoczęłam współpracę. Pisałam o różnych wydarzeniach kulturalnych na
terenie naszej gminy. Wielką szansą i wyznacznikiem dalszych działań, był wywiad z Katarzyną
Grocholą. To było wielkie wyróżnienie spotkać p. Kasię i przeprowadzić rozmowę w oparciu o moje
własne pytania.

Najtrudniejsza sytuacja, z którą się spotkałaś podczas swojej pracy?

Najtrudniejsza sytuacja, z jaką się spotkałam, to był jeden z wywiadów, do którego się
przygotowywałam dość długo. Osoba, która się pierwotnie zgodziła, rozmyśliła się, zwodziła, a
finalnie unikała kontaktu. Najtrudniejsze w tej sytuacji było to, że nie uszanowano mojej pracy, a
poprzez to mnie. Przykre jest to, że zabrakło tej osobie cywilnej odwagi powiedzieć wprost o
rezygnacji.

W jakim miejscu najdziwniejszym przeprowadziłaś swój wywiad?

Nie miałam takiego miejsca, chyba to jeszcze przede mną. Pamiętam takie spotkanie w naszej
lokalnej Księgarni Skład Główny. Odbywał się spektakl, którego miałam być recenzentką. Na koniec
spotkania podjęłam szybką i spontaniczną decyzję o wywiadzie z Sebastianem Cybulskim w tzw.
kuluarach, wśród uczestników wydarzenia. To była dla mnie nieco niecodzienna sytuacja. Myślę, że
innym doświadczeniem była rozmowa telefoniczna z Michałem Batorym. Pan Michał we Francji ja w
Polsce, ciekawe doświadczenie, przemiła rozmowa i finalne ciekawy wywiad.

Od czego mogę zacząć, gdy chcę zostać dziennikarką?

Myślę, że od określenia pomysłu na siebie. Musimy podjąć decyzję, czy chcemy być dziennikarzem
radiowym, telewizyjnym, czy prasowym. Jak już decyzję podejmiemy, musimy zacząć szukać
sposobów na wdrożenie marzeń w działania. Trzeba ich szukać najbliżej jak to możliwe, wśród
wspierających nas ludzi, od których możemy się wiele nauczyć. Najważniejsze to zacząć działać, jeżeli
nie mamy możliwości w realu, zawsze mamy możliwość startu online.

„Dziennikarz z Pasji” co zafascynowało Cię w byciu dziennikarką?

Mnie w moich działaniach fascynuje przede wszystkim to, że mogę pisać o ciekawych osobach oraz
wydarzeniach kulturalnych. Poznawać interesujących ludzi ich historie i pasje.

W jaki sposób możemy odpowiedzieć dziennikarzowi, aby nie wyjść na snoba na niewygodne pytania?

Myślę, że warto podziękować za trud pracy, który włożył przy opracowywaniu pytań. Jednak
zasygnalizować, że jest to temat wrażliwy, osobisty, którym nie mamy życzenia dzielić się nim na
forum. Jeżeli ktoś będzie bardzo nieustępliwy, wtedy warto zakończyć wywiad, ponieważ finalnie
może nas on bardzo rozczarować.

W jaki sposób Ty budujesz swoją relację z rozmówcą?

Staram się do każdego rozmówcy podchodzić bardzo profesjonalnie. Zgłębiać zagadnienia, którymi
się zajmuje, poznać go możliwie dokładnie jak się da. Przygotowując pytania nie zadawać pytań
krępujących oraz pokazujących osobę w złym świetle. Sensacji nie znajdzie się w moich wywiadach.
Wywiady, które przeprowadziłam, odznaczają się szacunkiem do drugiego człowieka poprzez
charakter rozmowy, ukazujący wartość drugiego człowieka i jego pasje.

Jakie masz teraz marzenia i plany na przyszłość?

Chciałabym robić to, co robię do tej pory i czerpać dużo przyjemności z mojej pasji dziennikarskiej.
Marzeniem takim na przyszłość jest wydanie wartościowej książki o kobietach i dla kobiet. Książki,
która poruszy istotne sprawy i będzie wsparciem i wartością dla nich. Może pisanie dla
ogólnopolskiej gazety? Kto wie…

Link do całego wywiadu:

Continue Reading