Rozwój

Bajka, która stała się dla mnie inspiracją, czyli jak doceniać drugiego człowieka takim, jakim jest

By on 19/09/2021

Chętnie dzielę się z Wami materiałami rozwojowymi i zdobytą wiedzą, która sprawdziła się u mnie w praktyce. Jeśli obserwujesz tego bloga, pewnie znasz moją historię i wiesz, że moje życie nigdy nie było usłane różami. Było wręcz odwrotnie. Często otrzymuję od Was ciepłe słowa, które są dla mnie bardzo budujące i motywujące. Jedna z moich czytelniczek napisała „Jesteś dla mnie, Aniu, ogromną inspiracją”. Z całego serca dziękuję Ci za te słowa. Dziś pragnę przedstawić Wam bajkę, która stała się inspiracją dla mnie.

Bajka o tym, jak doceniać drugiego człowieka

Reeves R.H., The Animal School (Szkoła dla zwierząt)

„Kiedyś zwierzęta doszły do wniosku, że muszą zrobić coś bohaterskiego, aby sprostać problemom
„Nowego Świata”, i założyły szkołę. Jej program zawierał bieganie, pływanie, wdrapywanie się na
drzewa i latanie. Aby łatwiej było szkołę prowadzić, każde zwierzę uczestniczyło we wszystkich
zajęciach.

Kaczka świetnie pływała, szczerze mówiąc, lepiej niż jej nauczyciel, miała też znakomite stopnie z
latania, ale bardzo słabo biegała. Ponieważ była w tym taka słabiutka, zostawała po lekcjach, a nawet
rzuciła pływanie, żeby ćwiczyć w bieganiu. Na skutek tego jej błona pławna wytarła się i w pływaniu
kaczka stała się już tylko przeciętna. Jednak przeciętność jest w szkole akceptowana, toteż nikt się
tym nie przejmował – z wyjątkiem samej kaczki.

Zając był najlepszy w klasie z biegania, jednak pływanie kosztowało go tak wiele, że się załamał
nerwowo. Wiewiórka była świetna we wdrapywaniu się na drzewa, dopóki nie wpadła w głęboką
frustrację na lekcji latania, kiedy nauczyciel zamiast z góry na dół, kazał jej polecieć z ziemi na szczyt
drzewa. Z powodu nadmiernego wysiłku naciągnęła sobie ścięgno, tak że w efekcie dostała trójkę z
wdrapywania się i dwójkę z biegania.
Orzeł był trudnym uczniem i trzeba go było surowo karać. Wprawdzie we wspinaniu się na drzewa
pokonywał wszystkich, ale upierał się, żeby robić to na swój sposób.

Na koniec roku nienormalny węgorz, który świetnie pływał, a także potrafił biegać, wspinać się i
trochę latać, miał najwyższą średnią, i to on właśnie wygłaszał mowę pożegnalną.
Psy stepowe nie posyłały swoich dzieci do szkoły i zwalczały podatki, gdyż administracja nie chciała
włączyć do programu przedmiotu rycia w ziemi i kompania nor. Ich dzieci oddano w termin do
borsuka, a później dołączyły do świstaków i susłów, dając początek bardzo dobrej szkole prywatnej.”

Talent, potencjał i predyspozycje

Ta bajka niezwykle utkwiła mi w pamięci. Idealnie odzwierciedla, jak bardzo różnimy się między sobą
– każdy z nas ma inny talent, potencjał predyspozycje, ale i słabości. Jednocześnie uczy nas, że z
pokorą należy przyjmować własne ograniczenia. Przyglądając się swoim talentom i umiejętnościom,
będziemy w stanie ocenić, w jaki sposób możemy dzielić się nimi z innymi. Jestem osobą, która nie
tylko dostrzega, ale i ceni różnice między ludźmi. Ta różnorodność pozwala mi poszerzać swój punkt
widzenia, zgłębiać wiedzę, a także wpływa na sposób, w jaki postrzegam rzeczywistość.

Drugi człowiek a różnice

Różnimy się nie tylko predyspozycjami, ale również poglądami i sposobem postrzegania. Zauważenie
tych różnic pozwoli nam uświadomić sobie, że każdy z nas jest równie wyjątkowy. Dlatego zamiast
zazdrościć drugiemu człowiekowi czy usilnie starać się za wszelką cenę być od niego lepszym,
powinniśmy go docenić. Mimo różnic, które nas dzielą, każdemu z nas należy się szacunek i prawo do
własnego zdania. Następnym razem, kiedy poglądy Twojego rozmówcy będą odmienne niż Twoje,
powiedz otwarcie: „Dobrze, szanuję, że masz inne zdanie na ten temat. Zależy mi jednak, aby lepiej
poznać Twój punkt widzenia. Czy mógłbyś mi w tym pomóc?”. W komunikacji najważniejsze jest to,
aby próbować zrozumieć drugiego człowieka nawet, jeśli mamy inne poglądy. Doceń te różnice w
sobie i w innych.

Continue Reading

Relacje

Słuchanie empatyczne – jak słuchać, a nie tylko słyszeć

By on 12/09/2021

Często zdarza nam się, że „wchodzimy” w życie innych osób, chcąc je zmienić lub naprawić. Jesteśmy mistrzami w udzielaniu „złotych rad”. Niekiedy jednak zbyt szybko i pochopnie dokonujemy oceny, nie mając pełnego oglądu sytuacji. Słuchanie empatyczne wymaga od nas większej koncentracji i umiejętności wczucia się w sytuację danej osoby. Jednym słowem – empatii. Dziś, ucząc się, jak zostać coachem, staram się najpierw zrozumieć innych, aby samej być później zrozumianą.

Słyszeć nie zawsze znaczy słuchać

Niejednokrotnie spotykam się z tym, że większość ludzi nie słucha mnie z intencją
zrozumienia, co tak naprawdę chcę powiedzieć. Słyszą, co mówię, ale w głowie mają już z
góry przygotowaną odpowiedź. Sama także czasami przyłapuję się na tym, że słyszę, ale tak
naprawdę nie słucham, przez co nie rozumiem tego, co ktoś chce mi przekazać. Czy Tobie
też kiedyś się to zdarzyło?

Słuchanie empatyczne – jak się tego nauczyłam?

Jestem osobą, która potrafi postawić się na czyimś miejscu i wczuć się w jego położenie.
Czytając jedną z książek, po raz pierwszy zetknęłam się ze zjawiskiem, jakim jest „słuchanie
empatyczne”. Krótko mówiąc polega ono na przyjmowaniu punktu widzenia drugiej osoby.
Przyglądając się danej sytuacji i próbując dostrzec świat jej oczami, jestem w stanie
zrozumieć, co tak naprawdę chciałaby mi przekazać. „Słuchanie empatyczne wymaga
znacznie więcej niż zarejestrowania, przemyślenia czy nawet zrozumienia wypowiadanych
słów… Słuchanie empatyczne odbywa się za pomocą uszu, ale także – i to jest ważniejsze –
za pomocą oczu i serca. Słucha się uczuć i myśli. Słucha zachowania.” („7 nawyków
skutecznego działania”, Stephen R. Covey).

Słuchanie empatyczne a dobra komunikacja

Według ekspertów zaledwie 10% komunikacji reprezentują słowa. Kolejne 30% to brzmienie
i ton głosu, a aż 60% to język naszego ciała. Warto więc przyjrzeć się, jak wygląda nasza komunikacja oraz temu, w jaki sposób słuchamy drugiej osoby. Upewnić się, czy dobrze odebraliśmy i zrozumieliśmy to, co chciała przekazać i czy było to coś, na czym tej osobie zależy.

Słuchanie empatyczne – jak zrozumieć innych?

Wcześniej dosyć często popadałam w pułapkę zbyt pochopnego doradzania innym.
Oceniałam daną sytuację wyłącznie z mojego punktu widzenia, niekoniecznie uważnie
słuchając tej drugiej osoby. Teraz, zanim wypowiem się na dany temat, staram się dokładnie
przyjrzeć położeniu, w którym znalazł się mój rozmówca. Angażuję się jeszcze bardziej, by
móc lepiej zrozumieć, co powiedziała dana osoba. Daję jej przestrzeń w rozmowie na
zasadzie tzw. „psychologicznego powietrza”, pomagając w ten sposób uporać się z własnymi
myślami oraz uczuciami.

Szczere relacje a słuchanie empatyczne

To dla mnie bardzo ważne, aby każda relacja, którą tworzę, była oparta na szczerości.
Staram się, aby mój rozmówca zawsze czuł się rozumiany, akceptowany i doceniany. Wiem,
że takie uważne i empatyczne słuchanie jest czasochłonne. Zajmuje jednak mniej czasu i
kosztuje mniej emocji niż wyjaśnianie nieporozumień, odbudowa zaufania, relacji czy
żałowanie słów, które się wypowiedziało. Wolę poświęcić więcej czasu na rozmowę i
wnikliwe wysłuchanie danej osoby, niż radzić sobie z późniejszymi konsekwencjami
niedomówień. Zależy mi na szczerych relacjach zbudowanych na zaufaniu oraz zdrowej
komunikacji.

Continue Reading

Relacje

7 kroków do budowania dobrych relacji z innymi

By on 15/08/2021

Mam w sobie przekonanie, że otrzymuję od życia to, co sama wysyłam w świat. Tak samo w budowaniu relacji z innymi ludźmi: to, co daję innym ludziom, wraca do mnie ze zdwojoną siłą. Spotkałam się ze stwierdzeniem, że jestem osobą naiwną i łatwowierną, bo zbyt mocno wierzę w ludzi. Że mam miękkie i dobre serce, więc powinnam mieć twardą dupę. Może i tak jest, ale mimo to ogromnie wierzę, że właśnie dzięki dobroci, szczerości, uprzejmości i dotrzymywaniu zobowiązań jestem w stanie zbudować dobre relacje z innymi ludźmi.

Zachowanie zasady dawania i brania

Uważam, że w każdej relacji powinien zostać zachowany balans pomiędzy dawaniem a braniem.
Dając innym coś od siebie, Ty także powinnaś czerpać. Trwałe budowanie relacji z innymi ludźmi jest
procesem długofalowym. Wierzę jednak, że inwestycja w relację, czyli w drugiego człowieka, jest
najlepszą inwestycją.

1. Zrozumienie

Zrozumienie jest pierwszym elementem, który pozwala nam uświadomić sobie, co dla
drugiej osoby jest naprawdę istotne. To, że coś jest ważne dla mnie, nie oznacza, że dla
kogoś innego jest równie ważne. Ten obszar powinien dotykać największych potrzeb i
zainteresowania drugiego człowieka. Aby móc nazwać relację dobrą, obie osoby powinny
czuć się w niej równie ważne. Okazywać sobie wzajemne zrozumienie, w pełni uznając
autonomię drugiej osoby do posiadania własnych wartości, zdania czy innego punktu
widzenia. Potrzebna jest wzajemna akceptacja i pełne zrozumienie.

2. Małe gesty

Okazywanie drugiemu człowiekowi dobroci i uprzejmości za pomocą drobnych gestów jest
niezwykle cennym doświadczeniem. Dla mnie takie małe gesty to na przykład zrobienie
komuś herbaty czy podanie szklanki wody. My, jako ludzie, jesteśmy bardzo wrażliwi. Moim
zdaniem nawet osoby gruboskórne posiadają w sobie uczucia i emocje ukryte głęboko w
sercu. Powinniśmy w pełni otworzyć się na drugiego człowieka. Być aktywnym słuchaczem,
uważnie wsłuchującym się w potrzeby innych. Jeśli jesteśmy w stanie, podarujmy drugiej
osobie to, czego potrzebuje.

3. Dotrzymywanie danego słowa

Niezwykle ważne jest, aby zawsze w każdej relacji dotrzymywać danego słowa. Dzięki temu
zyskujemy miano osoby wiarygodnej. Jeśli zaś obiecujesz i na tym się kończy, możesz wyjść
na kogoś, komu nie warto wierzyć. Ja jestem osobą, która podąża w myśl filozofii, by nie
składać obietnic, których nie jestem w stanie dotrzymać. Dlatego robię to bardzo ostrożnie,
aby nie złamać danego słowa. Mimo to niekiedy zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, które
sprawiają, że nie jestem w stanie dotrzymać obietnicy. Wówczas, jako że mam ogromny
szacunek do drugiego człowieka i nie rzucam słów na wiatr, idę do danej osoby, aby wyjaśnić
jej zaistniałą sytuację i proszę, aby zwolniła mnie ze złożonej obietnicy.

4. Jasne oczekiwania

Większość konfliktów między ludźmi wynika ze sprzecznych lub niejasnych oczekiwań wobec
siebie. Mamy wiele oczekiwań w stosunku do kogoś, ale rzadko kiedy mówimy wprost, w jaki
sposób chcielibyśmy, aby dana osoba je spełniła. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że
„ktoś się domyśli”. Wyprowadzę Cię z tego błędu – to tak nie działa. Jeśli nie sprecyzujesz
swoich oczekiwań, może dojść do problemów w komunikacji z drugą osobą. A te mogą
prowadzić do nieporozumień, zawodów, a także do utraty zaufania. Dlatego, jeśli chciałabyś,
aby ktoś coś dla Ciebie zrobił, powiedz mu o tym wprost, przedstawiając swoje oczekiwania
w przejrzysty sposób.

5. Szczerość i uczciwość

Uważam, że jednym z najważniejszych filarów jest to, aby mieć w sobie uczciwość
wewnętrzną. Być lojalną wobec osób, z którymi buduję relacje. W rozmowie z innymi nie
mówić źle o drugiej osobie podczas jej nieobecności. Często spotykam się właśnie z takimi
sytuacjami, kiedy ktoś wypowiada się o kimś innym w negatywny sposób. Uważam to za
dwulicowość i nieuczciwość wobec tej drugiej osoby. Jeśli ktoś sprawił Ci przykrość, powiedz
mu wprost, że zabolało Cię jego zachowanie. W tym momencie powinna mieć miejsce
asertywna komunikacja, której ja sama nieustannie się uczę. Wówczas będziesz budowała
zaufanie i swoją wiarygodność, postępując w sposób szczery i uczciwy – w stosunku do
innych i samej siebie.

6. Szczere „przepraszam”

Czasem zdarzy nam się powiedzieć o jedno słowo za dużo lub zrobić coś niewłaściwego.
Wówczas powinniśmy pójść do osoby, którą zraniliśmy i przyznać się do błędu, mówiąc na
przykład: „Przepraszam, nie miałam racji, źle zrobiłam.” bądź „Poniżyłam Cię i jest mi z tego
powodu naprawdę bardzo przykro”. Wiem, że nie jest to łatwe. Ale uważam, że błędy
powinno się wybaczać. Każdemu zdarzają się mniejsze lub większe potknięcia. Mnie
najtrudniej jest wybaczyć komuś, kto ma wobec mnie nieszczere intencje, kierują nim złe
motywy w relacji ze mną czy usprawiedliwia się, twierdząc, że nie popełnił żadnego błędu.

7. Bezinteresowna miłość

Mam przed oczami słowa z Biblii: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku (…)”. Aby tworzyć dobre relacje, miłość do drugiego człowieka powinna
być bezinteresowna i szczera. Warto okazywać ją innym na co dzień, choćby drobnymi
gestami. Najważniejsze są czyste intencje. Każdemu z nas należy się prawo do miłości, do
bycia kochanym takimi, jakimi jesteśmy. Ostatnio sama doświadczyłam kilku takich gestów bezinteresownej miłości – bez stawiania mi warunków, zasady „coś za coś”. Dzielenie się dobrem jest niezwykle ważne w budowaniu trwałych relacji.

7 kroków do budowania dobrych relacji z innymi

Uważam, że tych 7 kroków, wymienionych przeze mnie powyżej, jest niezbędnych do budowania
dobrych relacji z innymi ludźmi. Każdy z nich jest istotny w tworzeniu trwałych więzi. A Ty który z
nich uważasz za najważniejszy? Czy dodałabyś coś do tej listy?

Continue Reading