Metamorfoza Agnieszki Magury, która schudła 35 kilogramów.

Serdecznie zapraszam Was na Live z niesamowitą kobietą Agnieszką Magurą.Na co dzień Agnieszka pracuje na Farmie dla bardzo majętnych ludzi. Zajmuje się ich domem, luksusowymi domkami pod wynajem dla gości a także pracą w ogrodzie.Lubi się rozwijać i zdobywać nowe umiejętności. Obecnie uczy się w czasie wolnym programowania. Jej mottem od kilku ostatnich lat jest :”This is your world, shape it or someone else do it” Gary Lew Agnieszka schudła ponad 35kg. W zeszłym roku o tej porze ważyła prawie 100kg. Dzięki 40-sto dniowemu postowi i 3 miesięcznemu wyzwaniu odżywiania tylko na surowo udało jej się zrzucić ogromną nadwagę a także pozbyć masy dolegliwości które utrudniały jej normalne funkcjonowanie a co za tym idzie rozwój osobisty. Teraz Agnieszka czuje się jakbym dostała nowe życie i nowa szansę na przeżycie go tak jak zawsze o tym marzyła. Jej motywacją jest ogromna chęć rozwijania się poprzez ustalanie sobie celów które będzie osiągać aż przejmie kontrolę nad swoim życiem i stanie się ono takie o jakim zawsze marzyła a nie, że będzie nim sterował ślepy los bądź będzie spełniała marzenia innych. 

Co w twoim przypadku stanowiło bodziec do odchudzania?

Nie chodziło mi o odchudzanie. Bynajmniej nie było to moim priorytetem. Szukałam alternatywnych metod, aby poczuć się lepiej.Chciałam móc normalnie żyć i funkcjonować a także móc się rozwijać, bo przy tak wielu dolegliwościach, które na co dzień mi towarzyszyły nie było nawet mowy o jakimkolwiek rozwoju.W zeszłym roku zostałam zdiagnozowana na jedną z bardzo powszechnych chorób autoimmunologicznych a mianowicie niedoczynność tarczycy i Hashimoto.

Wyjaśniło się w końcu skąd mam masę dolegliwości, które utrudniały mi normalne funkcjonowanie i pogarszały jakość mojego życia. Od dawna towarzyszyły mi różne dolegliwości, które z roku na rok się nasilały, takie jak: chroniczne zmęczenie i senność, silne migrenowe bóle głowy, tendencja do przybierania na masie ciała głównie w okolicy brzucha gdzie wyglądałam jakbym była w zaawansowanej ciąży, ociężałość, napady gorąca, ataki paniki, zespół nadciśnień nadgarstka, atopowe zapalenie skóry (egzema), suchość skóry, stany depresyjne, mgła umysłowa oraz trudności z koncentracją i pamięcią oraz wiele innych dolegliwości towarzyszących tej chorobie.

Nie koncentrowałam się na odchudzaniu, ponieważ przez większą część życia z tym walczyłam testując rozmaite diety odchudzające. Za każdym razem kosztowało mnie to bardzo wiele wyrzeczeń a afektem ostatecznym i tak był efekt jojo i waga jeszcze większa niż przed rozpoczęciem samej diety. Byłam już zmęczona i wyczerpana tymi wszystkimi dietami „cud”.

Czy wprowadziłaś jakieś zmiany do sposobu odżywiania, które sprawiły, że schudłaś 35 kilogramów?

Przeszłam post czterdziestodniowy a później zaczęłam zmieniać swój sposób odżywiania na witarianizm. Od kilku lat przyglądałam się nagraniom na YT na kanale Odmładzanie na surowo.Prowadzący ten kanał Mariusz Budrowski zaciekawił mnie swoją a także swojej partnerki Agnieszki Juncewicz historią uniknięcia śmieci na raka, odzyskania zdrowia a także pozbycia się nadwagi. W swoich nagraniach poruszał między innymi tematy jak pozbyć się w naturalny sposób masy dolegliwości, które bezpośrednio mnie dotyczyły.

#selerowewyzwanie

Na początku tego roku rozpoczęło się na Facebooku pierwsze #selerowewyzwanie Polska dotyczące picia świeżo wyciskanego soku z selera, aby polepszyć swój stan zdrowia gasząc wszystkie zapalenia jakie mamy w organizmie więc bez namysłu postanowiłam wziąć w nim udział. Wyzwania są dla mnie motywacja do podjęcia działania. Wcześniej się tylko przysłuchiwałam filmom na jego kanale i myślałam sobie no facet całkiem mądrze mówi, ale wyzwanie było tym impulsem do rozpoczęcia wprowadzenia w życie całej tej wiedzy jaką on przekazuje.Tych informacji na jego kanale było dla mnie po prostu za dużo i nie wiedziałam jak się za to wszytko zabrać więc jak tylko usłyszałam o wyzwaniu to bez wahania postanowiłam skorzystać z tej okazji.

#wielkipost

Dwa miesiące później rozpoczęło się drugie wyzwanie #wielkipost Polska. Wyzwanie zaprojektowane na 7-dmio dniowy post, gdzie otrzymaliśmy niezbędne informacje jak bezpiecznie przygotować się do tego postu jak go przejść i radzić sobie w razie jakiś dolegliwości oraz jak bezpiecznie z niego wyjść. Przeszłam z większością grupy 7-dmio dniowy post na samym soku z selera. Szło mi całkiem nieźle i czułam, że potrzebuje pozostać na tym poście znacznie dłużej i tak wydłużyłam go do 40 dni! Post ten był niesamowitym doświadczeniem dla mnie. Nie mogę się już doczekać aż będę mogła go powtórzyć. Musi upłynąć około roku czasu, aby można było taki post powtórzyć.

Agnieszki 90 dni

Te 35kg straciłam właśnie dzięki temu postowi, ale także pozbyłam się masy dolegliwości, które towarzyszyły mi przez większą część mojego życia. Czułam się jak nowo narodzona. Tak jakby ktoś mi dał nową szansę na lepszej jakości życie. Ale bałam się również, że jak tylko wyjdę z tego postu i zacznę spożywać jakiekolwiek pokarmy to moja poprzednia waga wróci do mnie bardzo szybko ze zdwojona siłą.Kiedy byłam jeszcze na początku wychodzenia z postu pojawiło się nowe wyzwanie #moje90dni. Trzy miesięczne wyzwanie, które miało nauczyć nas jak przejść na witarianizm, jak dostarczać swojemu organizmowi pełnowartościowych wartości odżywczych i minerałów dzięki świeżo wyciskany sokom warzywno-owocowym, wyrobić w sobie zupełnie nowe nawyki odżywiania a także wprowadzić do swojego życia codzienne ćwiczenia fizyczne oraz okresowe oczyszczanie się z nadmiaru toksyn, szkodliwych metali ciężkich, niekorzystnych grzybów i pasożytów.

Jaki sport zaczęłaś uprawiać?

Podczas tego 90 dniowego wyzwania codziennie rano ćwiczyliśmy z Mariuszem na livach. Były to z początku bardzo proste ćwiczenia rozciągające na przemian każdego kolejnego dnia z wysiłkowymi. W miarę upływu czasu dodawaliśmy nowe ćwiczenia i poszerzaliśmy zakres ich powtórzeń.

Co zmieniło się w Twoim życiu, gdy skutecznie udało się Tobie pozbyć 35 kilogramów?

W zasadzie to zmieniło się wszystko. Czułam się jak nowo narodzona. Tak jakby ktoś mi dał nową szansę na lepszej jakości życie.Pozbyłam się masy dolegliwości, które towarzyszyły mi przez większą część mojego życia.Nie miałam już problemów z brakiem energii i ciągłym zmęczeniem. Nie miałam migren i wielu innych dolegliwości, które przez tak wiele lat bardzo pogarszały jakość mojego życia.Mogłam w końcu wymienić moją garderobę o rozmiar mniejszą i wszystkie ciuchy jakie mi się podobały na wieszaku świetnie na mnie leżały oraz czułam się w nich komfortowo.Czułam się w końcu atrakcyjna w własnym ciele. Mogłam zacząć uprawiać wiele sportów o jakich zawsze marzyłam a duża nadwaga przestała mi to uniemożliwiać.

W jaki sposób się motywujesz, aby nie zaprzestać walki o samą siebie?

Moją największą motywacją jest moja obecna sytuacja życiowa. Nie zadowala mnie ona. Codzienne problemy na jakie napotykam motywują mnie, aby się rozwijać, stworzyć sobie jakość życia o jakiej zawsze marzyłam i móc spełniać marzenia, mieć zdrowie, czas, pieniądze, energię na ich realizację.

Jaka jest recepta na szczupłą sylwetkę, która mogłabyś się podzielić z osobami, które próbują schudnąć?

Zmienić sposób odżywiania na zdrowe pełnowartościowe pokarmy. Nie diety, które trwają chwilkę, po których nasz organizm czuje, że go oszukujemy i zaczyna gromadzić pokarm po czym jest tylko efekt jojo. Chodzi o zmianę sposobu odżywiania. Szukać sposobów zdrowego odżywiania się. Pozwolić organizmowi samemu się zregenerować.Oczyszczać swój organizm od czasu do czasu z nadmiaru toksyn. Kolejna rzeczą, która może nam pomóc utrzymać prawidłową masę ciała to czasowa głodówka, która możemy stosować na co dzień. Czyli jedzenie w tzw. oknach żywieniowych wg. Schematu 16/8, co oznacza, że posiłki spożywamy jedynie w 8 godzinnym oknie żywieniowym. Przez pozostałą część dnia nie wkładamy do ust niczego, poza wodą.Uprawiać regularnie jakiś sport dopasowany do nas.

Czym jest dla Ciebie rozwój osobisty?

Rozwój osobisty jest przejęciem kontroli nad własnym życiem. Ustaleniem czego chce od życia i czego chciałabym doświadczyć. Postawieniem sobie celów. Rozłożeniem ich na małe kroki abym codziennie mogła do nich dążyć. Wyrobieniem w sobie nawyków robienia na co dzień rzeczy, które prowadzą mnie do osiągnięcia moich celów. Które nie zawsze są komfortowe i wymagają ode mnie często ciężkiej wieloletniej pracy, ale są czymś co robię dla siebie, aby spełniać moje marzenia.Jeśli nie mamy żadnych celów to możemy być pewni, że będziemy spełniać marzenia innych.Będziemy zmuszeni do ciężkiej pracy za niskie dochody która będzie spełniała marzenia innych.

Kto jest Twoja inspiracja i od kogo się uczysz?

Moja inspiracją jest Mariusz Budrowski i jego partnerka Agnieszka Juncewicz z kanału Odmładzanie na surowo.A także wiele innych osób, które swoim przykładem pokazują, że można żyć w zdrowiu i świetnej kondycji psychicznej jak i fizycznej.A jeśli chcemy zgłębić temat jest mnóstwo filmów na YouTube między, innymi na kanale Odmładzanie na surowo.Jest na rynku także mnóstwo książek takich jak:Wszystkie książki Anthoniego Williams: Sok z selera naciowego sekret boskiego lekarza, Boski lekarz, Uzdrawiająca żywność boskiego lekarza, Uzdrawianie tarczycy według boskiego lekarza, Oczyszczanie wątroby według boskiego lekarza.Wszystkie książki Giennadija Machałowa jak: Życie bez pasożytów, Oczyszczanie organizmu, Lecznicza głodówka.Książki Michała Tombaka: Uleczyć nieuleczalne, Droga do zdrowia, Jak życ długo i zdrowo, Czy można żyć 150 lat.A także Jod który leczy – Lynne  Farrowa, i wiele innych.

Jaka rade byś dała wszystkim osobom, aby zawalczyły o siebie i o swoje marzenia?

Moja rada numer jeden to najpierw zajmij się odzyskaniem zdrowia, aby mieć sile, energię i dobra kondycje psychiczną a także fizyczną, aby móc realizować swoje cele i spełniać swoje marzenia. Aby to nie ślepy los sterował twoim życiem i tym co Tobie się przytrafia tylko abyś to Ty miał największy wpływ na to jak wygląda Twoje życie. A zdrowe odżywianie jest niezbędnym czynnikiem wpływającym na nasz dobry stan psychiczny jak i fizyczny który jest niezbędny abyśmy mogli realizować swoje marzenia. Rada numer dwa to nigdy się nie poddawać. Szukać, próbować nowych sposobów aż do skutku ku realizacji swoich celów i spełniania marzeń.

Przepis na ciasto na surowo – WITARIAŃSKI SERNIK Z ORZECHAMI NERKOWCA

Bez pieczenia, glutenu, sztucznych dodatków! Składniki: 2 szklanki orzechów nerkowca, 300 g daktyli, 1 szklanka migdałów, sok z 1/2 cytryny, 2 łyżki oleju kokosowego, 2 łyżki soku z agawy Sposób przygotowania: Nerkowce zalewamy wodą i odstawiamy do namoczenia na co najmniej 2 godziny. Przygotowujemy spód sernika: daktyle, migdały, wkładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Tortownicę wyściełamy przezroczystą folią do żywności. Daktylowe ciasto przekładamy na spód formy i ugniatamy, wyrównując powierzchnię. Wstawiamy do lodówki. Odsączamy namoczone nerkowce, wkładamy do kielicha blendera. Dodajemy sok z cytryny, olej i syrop z agawy. Miksujemy, aż do uzyskania jednolitej masy. Rozprowadzamy na schłodzonym spodzie. Schładzamy w lodówce przez 2 godziny lub przez 20 minut w zamrażalniku.

Link do wywiadu:

Dodaj komentarz