Wywiady

Metamorfoza Agnieszki Magury, która schudła 35 kilogramów.

By on 10/09/2020

Serdecznie zapraszam Was na Live z niesamowitą kobietą Agnieszką Magurą.Na co dzień Agnieszka pracuje na Farmie dla bardzo majętnych ludzi. Zajmuje się ich domem, luksusowymi domkami pod wynajem dla gości a także pracą w ogrodzie.Lubi się rozwijać i zdobywać nowe umiejętności. Obecnie uczy się w czasie wolnym programowania. Jej mottem od kilku ostatnich lat jest :”This is your world, shape it or someone else do it” Gary Lew Agnieszka schudła ponad 35kg. W zeszłym roku o tej porze ważyła prawie 100kg. Dzięki 40-sto dniowemu postowi i 3 miesięcznemu wyzwaniu odżywiania tylko na surowo udało jej się zrzucić ogromną nadwagę a także pozbyć masy dolegliwości które utrudniały jej normalne funkcjonowanie a co za tym idzie rozwój osobisty. Teraz Agnieszka czuje się jakbym dostała nowe życie i nowa szansę na przeżycie go tak jak zawsze o tym marzyła. Jej motywacją jest ogromna chęć rozwijania się poprzez ustalanie sobie celów które będzie osiągać aż przejmie kontrolę nad swoim życiem i stanie się ono takie o jakim zawsze marzyła a nie, że będzie nim sterował ślepy los bądź będzie spełniała marzenia innych. 

Co w twoim przypadku stanowiło bodziec do odchudzania?

Nie chodziło mi o odchudzanie. Bynajmniej nie było to moim priorytetem. Szukałam alternatywnych metod, aby poczuć się lepiej.Chciałam móc normalnie żyć i funkcjonować a także móc się rozwijać, bo przy tak wielu dolegliwościach, które na co dzień mi towarzyszyły nie było nawet mowy o jakimkolwiek rozwoju.W zeszłym roku zostałam zdiagnozowana na jedną z bardzo powszechnych chorób autoimmunologicznych a mianowicie niedoczynność tarczycy i Hashimoto.

Wyjaśniło się w końcu skąd mam masę dolegliwości, które utrudniały mi normalne funkcjonowanie i pogarszały jakość mojego życia. Od dawna towarzyszyły mi różne dolegliwości, które z roku na rok się nasilały, takie jak: chroniczne zmęczenie i senność, silne migrenowe bóle głowy, tendencja do przybierania na masie ciała głównie w okolicy brzucha gdzie wyglądałam jakbym była w zaawansowanej ciąży, ociężałość, napady gorąca, ataki paniki, zespół nadciśnień nadgarstka, atopowe zapalenie skóry (egzema), suchość skóry, stany depresyjne, mgła umysłowa oraz trudności z koncentracją i pamięcią oraz wiele innych dolegliwości towarzyszących tej chorobie.

Nie koncentrowałam się na odchudzaniu, ponieważ przez większą część życia z tym walczyłam testując rozmaite diety odchudzające. Za każdym razem kosztowało mnie to bardzo wiele wyrzeczeń a afektem ostatecznym i tak był efekt jojo i waga jeszcze większa niż przed rozpoczęciem samej diety. Byłam już zmęczona i wyczerpana tymi wszystkimi dietami „cud”.

Czy wprowadziłaś jakieś zmiany do sposobu odżywiania, które sprawiły, że schudłaś 35 kilogramów?

Przeszłam post czterdziestodniowy a później zaczęłam zmieniać swój sposób odżywiania na witarianizm. Od kilku lat przyglądałam się nagraniom na YT na kanale Odmładzanie na surowo.Prowadzący ten kanał Mariusz Budrowski zaciekawił mnie swoją a także swojej partnerki Agnieszki Juncewicz historią uniknięcia śmieci na raka, odzyskania zdrowia a także pozbycia się nadwagi. W swoich nagraniach poruszał między innymi tematy jak pozbyć się w naturalny sposób masy dolegliwości, które bezpośrednio mnie dotyczyły.

#selerowewyzwanie

Na początku tego roku rozpoczęło się na Facebooku pierwsze #selerowewyzwanie Polska dotyczące picia świeżo wyciskanego soku z selera, aby polepszyć swój stan zdrowia gasząc wszystkie zapalenia jakie mamy w organizmie więc bez namysłu postanowiłam wziąć w nim udział. Wyzwania są dla mnie motywacja do podjęcia działania. Wcześniej się tylko przysłuchiwałam filmom na jego kanale i myślałam sobie no facet całkiem mądrze mówi, ale wyzwanie było tym impulsem do rozpoczęcia wprowadzenia w życie całej tej wiedzy jaką on przekazuje.Tych informacji na jego kanale było dla mnie po prostu za dużo i nie wiedziałam jak się za to wszytko zabrać więc jak tylko usłyszałam o wyzwaniu to bez wahania postanowiłam skorzystać z tej okazji.

#wielkipost

Dwa miesiące później rozpoczęło się drugie wyzwanie #wielkipost Polska. Wyzwanie zaprojektowane na 7-dmio dniowy post, gdzie otrzymaliśmy niezbędne informacje jak bezpiecznie przygotować się do tego postu jak go przejść i radzić sobie w razie jakiś dolegliwości oraz jak bezpiecznie z niego wyjść. Przeszłam z większością grupy 7-dmio dniowy post na samym soku z selera. Szło mi całkiem nieźle i czułam, że potrzebuje pozostać na tym poście znacznie dłużej i tak wydłużyłam go do 40 dni! Post ten był niesamowitym doświadczeniem dla mnie. Nie mogę się już doczekać aż będę mogła go powtórzyć. Musi upłynąć około roku czasu, aby można było taki post powtórzyć.

Agnieszki 90 dni

Te 35kg straciłam właśnie dzięki temu postowi, ale także pozbyłam się masy dolegliwości, które towarzyszyły mi przez większą część mojego życia. Czułam się jak nowo narodzona. Tak jakby ktoś mi dał nową szansę na lepszej jakości życie. Ale bałam się również, że jak tylko wyjdę z tego postu i zacznę spożywać jakiekolwiek pokarmy to moja poprzednia waga wróci do mnie bardzo szybko ze zdwojona siłą.Kiedy byłam jeszcze na początku wychodzenia z postu pojawiło się nowe wyzwanie #moje90dni. Trzy miesięczne wyzwanie, które miało nauczyć nas jak przejść na witarianizm, jak dostarczać swojemu organizmowi pełnowartościowych wartości odżywczych i minerałów dzięki świeżo wyciskany sokom warzywno-owocowym, wyrobić w sobie zupełnie nowe nawyki odżywiania a także wprowadzić do swojego życia codzienne ćwiczenia fizyczne oraz okresowe oczyszczanie się z nadmiaru toksyn, szkodliwych metali ciężkich, niekorzystnych grzybów i pasożytów.

Jaki sport zaczęłaś uprawiać?

Podczas tego 90 dniowego wyzwania codziennie rano ćwiczyliśmy z Mariuszem na livach. Były to z początku bardzo proste ćwiczenia rozciągające na przemian każdego kolejnego dnia z wysiłkowymi. W miarę upływu czasu dodawaliśmy nowe ćwiczenia i poszerzaliśmy zakres ich powtórzeń.

Co zmieniło się w Twoim życiu, gdy skutecznie udało się Tobie pozbyć 35 kilogramów?

W zasadzie to zmieniło się wszystko. Czułam się jak nowo narodzona. Tak jakby ktoś mi dał nową szansę na lepszej jakości życie.Pozbyłam się masy dolegliwości, które towarzyszyły mi przez większą część mojego życia.Nie miałam już problemów z brakiem energii i ciągłym zmęczeniem. Nie miałam migren i wielu innych dolegliwości, które przez tak wiele lat bardzo pogarszały jakość mojego życia.Mogłam w końcu wymienić moją garderobę o rozmiar mniejszą i wszystkie ciuchy jakie mi się podobały na wieszaku świetnie na mnie leżały oraz czułam się w nich komfortowo.Czułam się w końcu atrakcyjna w własnym ciele. Mogłam zacząć uprawiać wiele sportów o jakich zawsze marzyłam a duża nadwaga przestała mi to uniemożliwiać.

W jaki sposób się motywujesz, aby nie zaprzestać walki o samą siebie?

Moją największą motywacją jest moja obecna sytuacja życiowa. Nie zadowala mnie ona. Codzienne problemy na jakie napotykam motywują mnie, aby się rozwijać, stworzyć sobie jakość życia o jakiej zawsze marzyłam i móc spełniać marzenia, mieć zdrowie, czas, pieniądze, energię na ich realizację.

Jaka jest recepta na szczupłą sylwetkę, która mogłabyś się podzielić z osobami, które próbują schudnąć?

Zmienić sposób odżywiania na zdrowe pełnowartościowe pokarmy. Nie diety, które trwają chwilkę, po których nasz organizm czuje, że go oszukujemy i zaczyna gromadzić pokarm po czym jest tylko efekt jojo. Chodzi o zmianę sposobu odżywiania. Szukać sposobów zdrowego odżywiania się. Pozwolić organizmowi samemu się zregenerować.Oczyszczać swój organizm od czasu do czasu z nadmiaru toksyn. Kolejna rzeczą, która może nam pomóc utrzymać prawidłową masę ciała to czasowa głodówka, która możemy stosować na co dzień. Czyli jedzenie w tzw. oknach żywieniowych wg. Schematu 16/8, co oznacza, że posiłki spożywamy jedynie w 8 godzinnym oknie żywieniowym. Przez pozostałą część dnia nie wkładamy do ust niczego, poza wodą.Uprawiać regularnie jakiś sport dopasowany do nas.

Czym jest dla Ciebie rozwój osobisty?

Rozwój osobisty jest przejęciem kontroli nad własnym życiem. Ustaleniem czego chce od życia i czego chciałabym doświadczyć. Postawieniem sobie celów. Rozłożeniem ich na małe kroki abym codziennie mogła do nich dążyć. Wyrobieniem w sobie nawyków robienia na co dzień rzeczy, które prowadzą mnie do osiągnięcia moich celów. Które nie zawsze są komfortowe i wymagają ode mnie często ciężkiej wieloletniej pracy, ale są czymś co robię dla siebie, aby spełniać moje marzenia.Jeśli nie mamy żadnych celów to możemy być pewni, że będziemy spełniać marzenia innych.Będziemy zmuszeni do ciężkiej pracy za niskie dochody która będzie spełniała marzenia innych.

Kto jest Twoja inspiracja i od kogo się uczysz?

Moja inspiracją jest Mariusz Budrowski i jego partnerka Agnieszka Juncewicz z kanału Odmładzanie na surowo.A także wiele innych osób, które swoim przykładem pokazują, że można żyć w zdrowiu i świetnej kondycji psychicznej jak i fizycznej.A jeśli chcemy zgłębić temat jest mnóstwo filmów na YouTube między, innymi na kanale Odmładzanie na surowo.Jest na rynku także mnóstwo książek takich jak:Wszystkie książki Anthoniego Williams: Sok z selera naciowego sekret boskiego lekarza, Boski lekarz, Uzdrawiająca żywność boskiego lekarza, Uzdrawianie tarczycy według boskiego lekarza, Oczyszczanie wątroby według boskiego lekarza.Wszystkie książki Giennadija Machałowa jak: Życie bez pasożytów, Oczyszczanie organizmu, Lecznicza głodówka.Książki Michała Tombaka: Uleczyć nieuleczalne, Droga do zdrowia, Jak życ długo i zdrowo, Czy można żyć 150 lat.A także Jod który leczy – Lynne  Farrowa, i wiele innych.

Jaka rade byś dała wszystkim osobom, aby zawalczyły o siebie i o swoje marzenia?

Moja rada numer jeden to najpierw zajmij się odzyskaniem zdrowia, aby mieć sile, energię i dobra kondycje psychiczną a także fizyczną, aby móc realizować swoje cele i spełniać swoje marzenia. Aby to nie ślepy los sterował twoim życiem i tym co Tobie się przytrafia tylko abyś to Ty miał największy wpływ na to jak wygląda Twoje życie. A zdrowe odżywianie jest niezbędnym czynnikiem wpływającym na nasz dobry stan psychiczny jak i fizyczny który jest niezbędny abyśmy mogli realizować swoje marzenia. Rada numer dwa to nigdy się nie poddawać. Szukać, próbować nowych sposobów aż do skutku ku realizacji swoich celów i spełniania marzeń.

Przepis na ciasto na surowo – WITARIAŃSKI SERNIK Z ORZECHAMI NERKOWCA

Bez pieczenia, glutenu, sztucznych dodatków! Składniki: 2 szklanki orzechów nerkowca, 300 g daktyli, 1 szklanka migdałów, sok z 1/2 cytryny, 2 łyżki oleju kokosowego, 2 łyżki soku z agawy Sposób przygotowania: Nerkowce zalewamy wodą i odstawiamy do namoczenia na co najmniej 2 godziny. Przygotowujemy spód sernika: daktyle, migdały, wkładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Tortownicę wyściełamy przezroczystą folią do żywności. Daktylowe ciasto przekładamy na spód formy i ugniatamy, wyrównując powierzchnię. Wstawiamy do lodówki. Odsączamy namoczone nerkowce, wkładamy do kielicha blendera. Dodajemy sok z cytryny, olej i syrop z agawy. Miksujemy, aż do uzyskania jednolitej masy. Rozprowadzamy na schłodzonym spodzie. Schładzamy w lodówce przez 2 godziny lub przez 20 minut w zamrażalniku.

Link do wywiadu:

Continue Reading

Motywacja

Jak zbudować w sobie samodyscyplinę?

By on 06/09/2020
Samodyscyplina nawyk wymagający powtarzalności blog Anna Bielawska

Zdarza się nam, że chcielibyśmy osiągnąć jakiś cel i w połowie bądź na samym początku drogi poddajemy się. Mamy wielkie marzenia i ambitne plany na przyszłość, ale jeśli nie podejmujemy żadnego działania, to nie osiągniemy upragnionych celów. Samodyscyplina to zaangażowanie, poświęcenie i umiejętności do zmobilizowania się, nawet w momentach słabości, niechcenia. Jeśli będziesz trzymał się swojego planu działania, również w momentach niełatwych i nie koniecznie przyjemnych osiągniesz swoje cele. Jest to koniecznie w utrzymaniu samego siebie w samodyscyplinie.

Jak jest naprawdę z samodyscypliną?

Tę umiejętność wypracowujemy sobie poprzez konsekwentne działanie. Pracujemy nad nią każdego dnia, gdy wykonujemy zadania i pracę.  Przez to budujemy w sobie wewnętrzną konsekwencję do osiągania naszych marzeń i celów. Samodyscyplinę zauważamy w chwili, kiedy realizacja naszego celu jest dla nas istotna. Wówczas wydobywamy z siebie największe pokłady dyscypliny, aby zrealizować nasze marzenia, cele, projekty oraz wyzwania w których musimy wyjść ze strefy komfortu.

Jak wyjść ze strefy komfortu?

Bywa to nieraz bardzo trudne i wymaga od nas przełamania wewnętrznego. Pokonywanie strachu, krytyka wewnętrznego, brak motywacji czy spadku energii. Zachęcam Cię do zaplanowania i podjęcia małych działań, krótkich działań, a z czasem zwiększaniem ich. W ten sposób będziemy przełamywać swoje wewnętrzne demony i odnajdziemy nową pasję. Wierzę, że wypracowanie w sobie umiejętności samodyscypliny pozwoli nam być zdyscyplinowanym na każdej płaszczyźnie naszego życia. Budowa wewnętrznej konsekwencji pomoże nam w działaniu oraz da nam możliwość tworzenia przekonań, które będą wspierały nasze działania. Będą wspierać nas w tym, aby w trudnych sytuacjach się nie poddawać. Żeby ułatwić sobie ten proces, warto zadbać o drobne elementy wspierające. Takie jak wsparcie kogoś bliskiego, grupy rozwojowej a nawet osoby, która ma podobne wyznaczone plany i marzenia.

Konsekwencja i planowanie

Nauka samodyscypliny jest jedną z trudniejszych. Jest to nawyk, który nieustannie powtarzasz i uczysz się go każdego dnia. Nawyki są to czynności, które pozwalają nam na realizację czynności z automatu. Gdy jesteśmy na tzw. autopilocie, nasz mózg nie zastanawia się za każdym razem, co powinien zrobić czy wykonać, po raz kolejny powtarzając te samo działanie. Nawyków uczymy się poprzez systematyczne powtarzanie pewnych czynności takich jak np. mycie zębów czy robienie sobie kawy każdego poranku. Przyzwyczajamy nasz mózg do rutynowego działania, w której konsekwencją jest powtarzanie konkretnych schematów.

Nawyki wspierające

Nasze nawyki powinny nas wspierać w dążeniu do naszych marzeń i celów. Czy Twoje nawyki, są wspierające w realizacji tego co pragniesz osiągnąć, czy jednak im ulegasz i działasz pod ich presją? Czy wykorzystujesz siłę nawyku do tego, aby zbudować rzeczywistość, o której marzysz czy nawykowo powtarzasz działania, które niekorzystnie wpływają na Twoje życie? Zdaję sobie sprawę, że udzielenie odpowiedzi na te pytania może nie być łatwe. Dla mnie to też ogromna nauka. Ale jak to mówią „Every day is a school day”. Aby wyzbyć się nawyków niewspierających powinniśmy je zastąpić nowymi.

Metoda małych kroków

Ta metoda może nas zaprowadzić do osiągnięcia naszych marzeń i celów. Pomoże nam zbudować lepszą jakość życia. Z doświadczenia wiem, że pierwszy etap jest najtrudniejszy, wymaga więcej pracy, więcej samodyscypliny, zaangażowania na 100% oraz podjęcia decyzji, że chcemy to zrobić.

Metoda Benjamina Franklina

Polega ona na poświęceniu się jednemu nawykowi, przez 1 pełny tydzień, a cały cykl wprowadzania tej metody ma trwać 13 tygodni. Następnie należy cały ten proces powtórzyć 4-krotne w ciągu roku. Każdy etap powinien odbywać się stopniowo, aby zaplanowane wprowadzenie zmian było zrozumiałe jak stworzyć nawyk wspierający. Dzięki tej metodzie możemy zmienić nawyki niewspierające na wspierające. Na przykład: Jeśli wstanę o 30 minut wcześniej będę mogła pomedytować, poćwiczyć, posłuchać jakiegoś podcastu przeczytać inspirujący artykuł. Benjamin Franklin powiedział: Mam nadzieję, że niektórzy z moich potomnych podążą moim śladem i odniosą dzięki temu sukces.

Ty masz realny wpływ na to co chcesz osiągnąć

Pamiętaj, że to Ty decydujesz o tym jak chcesz, aby wyglądało twoje życie. Przez to jakie decyzje i działania podejmujesz. Każde powtarzalne działanie wywołuje w nas naukę nawyku. Działasz według schematu i zasad jakie znasz. W pewnym momencie zapala się nam „zapalnik”, w którym nasz mózg przetwarza, że otrzyma nagrodę. Otrzymanie nagrody jest dla nas motywujące, podobnie jak z otrzymanym prestiżem, że osiągnęliśmy coś. Ten dobry „zapalnik” będzie Cię motywował do zmian, stworzenia formuły, która będzie Ciebie wspierała. Budując poczucie skuteczności w prostych obszarach, będzie Ci łatwiej uwierzyć w to, że poradzisz sobie z trudnym wyzwaniem.

Siła woli w samodyscyplinie

Każdego dnia spotykam się z pokusami, że nie chce mi się i wymówkami. Znasz to? Ulegamy pokusom, potrzebom innych osób, sytuacjom, których tak naprawdę nie przewidzieliśmy. To powoduje, że realizacja naszych marzeń i celów opóźnia się, a czasami nawet w ogóle nie podejmujemy próby. W samokontroli potrzebujemy wsparcia innych osób, aby motywowały nas i dawały kopniaka, gdy szukamy wymówek. Motywacja samodyscypliny bierze się również z osiąganych przez nas sukcesów. Gdy widzimy pewien rezultat to to bardziej motywuje nas, aby jeszcze ciężej pracować. Mały etap być może krok może znaczyć o wiele więcej. Rośnie w nas siła woli do osiągnięcia naszego marzenia przez co łatwiej jest nam realizować nasze cele.Silna wola przeciwdziała porażkom, dodaje energii i mobilizuje do kolejnych działań.

Silna wolna traci na sile, gdy wracamy do starych nawyków

Dzieje się tak, gdy kumuluje się zbyt dużo spraw na raz. Jesteś przemęczony, przepracowany, starasz się o czymś zapomnieć. Te momenty szybko pozwalają nam powrócić do starych mechanicznych nawyków. Dlatego warto ćwiczyć siłę woli dokładnie tak samo jak ciało. Dzięki większej uważności jesteśmy w stanie wypracować na stałe umiejętność radzenia sobie z pokusami. Poziom ulega zmianie ze względu na to, ile zadań mamy do zrobienie, jakie jest nasze nastawienie do tego oraz w jakim stopniu jesteśmy zmotywowani w tym kierunku.

Jaka jest motywacja?

Zdarza się nam, że jedne z prac wykonujemy szybciej i chętniej. Idzie nam zdecydowanie lepiej i motywacja jest większa i kończymy te zadania z ogromną satysfakcją. Inne zaś odkładamy na później. Odbieramy je na jakiś sposób jako coś uciążliwego i zazwyczaj nie dokańczamy ich. Niejednokrotnie mamy również założenie, że nam się nie uda i jesteśmy skazani na niepowodzenie. Aby to zmienić po pierwsze musisz pracować nad swoim nastawieniem. Po drugie, że chcesz podjąć pracę nad samą sobą i swoją silną wolą. To pomoże Ci poczuć większą satysfakcję, a co za tym idzie dokończysz rozpoczęte zadania, skrócisz czas realizacji swoich zadań, co wiąże się ze wzrostem Twojego poczucia wartości.

Nauka samodyscypliny

Jest to proces, który trzeba nieustannie ćwiczyć i praktykować. Zrób zaplanowaną rzecz mimo wszystko i zobacz, jak będziesz się czuć po realizacji celu. Zachęcam Cię również do zaplanowania swoich działań. Zapisz sobie rzeczy, które wykonujesz z ogromną przyjemnością i idą Ci łatwiej, a w drugiej kolumnie te które zabierają Ci więcej czasu i ciężej jest Ci się przełamać do zrobienia ich. Te z drugiej strony kolumny potraktuj priorytetowo i poświęć im czas na ich realizację. Da Ci to większe poczucie energii, siłę napędową, będziesz się czuła bardziej efektywna. Skuteczne wykonanie tych zadań stanie się dla Ciebie większą motywacją do pokonywania swoich słabości i podejmowania co raz to większych prób do realizacji swoich marzeń i celów.

Chcesz być najlepszy – ucz się od najlepszych!

Zachęcam Cię do znalezienia sobie mentora, coacha, grupy, który będzie Cię wspierać i motywował do dalszego działania. Będzie dawał motywacyjnego kopniaka i pomoże Ci w utrzymaniu samodyscypliny. Jest to bardzo ważne na początku drogi. Może zamierzony cel będzie trudny do pokonania, ale podczas pracy nad samą sobą i samodyscypliny przekonasz się, że wystąpiło u Ciebie przecenienie lub niedocenienie własnych możliwości. Trzeba wówczas na bieżąco korygować swoje założenia. 

Planowanie kluczem do sukcesu nauki samodyscypliny

Jestem mamą i wiem, że czasami wystarczy jedna nieprzewidziana okoliczność, która sprawi większe lub mniejsze przesunięcia czasowe. Taka sytuacja może wywołać w nas niezadowolenie i w efekcie osłabi nasze chęci do działania, a przecież nie o to w tym wszystkim nam chodzi. Plany należy uelastyczniać. Uważam, że należy planować swój czas, aby znać swoje ramy czasowe, wiedzieć ile czasu potrzebujemy na wykonanie pewnych zadań. Jednocześnie w ćwiczeniach w samodyscyplinie nie obejmujmy zbyt wielu obszarów na raz. Może wydać nam się za duże, przerosnąć nas i zniechęcić do dalszej nauki.  Zaczynaj od zmiany jednego nawyku nie kilku na raz. Skuteczniejszym sposobem będzie stopniowa praca nad wprowadzaniem podstawowych nawyków. 

Gwałtowne zmiany nie są nie możliwe. Jeśli nawet takie będą, to w nieodległej przyszłości mogą okazać się nietrwałe. Nawet jeśli choćbyśmy bardzo chciały, to przy końcowym podejściu do momentu początkowego możemy poczuć niechęć, która zostanie wsparta wszelkimi wymówkami, aby jednak tego nie robić.

W realizacji swoich marzeń i celów możemy napotykać na różne przeszkody. Są one nieodłącznym elementem całego procesu. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć, nawet jeśli wszystko jest dobrze zaplanowane. Coś, co jest dla nas nowe będzie nas zaskakiwać i czasem komplikować. Traktujmy te wszystkie wydarzające się po drodze sytuacje jak lekcje, które wzmocnią nas, pozwolą zbierać doświadczenia, a dzięki temu będziemy mogli osiągać sukcesy.

Continue Reading

Rozwój

Wdzięczność – kluczem do szczęśliwego życia

By on 30/08/2020
Droga serca do ludzi blog Anna Bielawska

W całym natłoku codziennych spraw, stresujących sytuacji i pędzącym pędzie życia często zapominamy o docenieniu tego co posiadamy. A tak naprawdę jest to jeden z sekretów szczęśliwego życia. Każdy z nas poszukuje spełnienia zawodowego i życiowego. Chcemy czuć się bardzo szczęśliwi. Wdzięczność jest kluczem do szczęśliwego i pełnego sukcesu życia.

Czym wdzięczność jest dla mnie?

„Wdzięczność jest to zaangażowanie wewnętrzne. Być może zaraz sobie pomyślisz, przecież mówię słowo „Dziękuję”. Nie chodzi mi tutaj o taką wdzięczność. Tak wypowiedziane słowo „Dziękuję” zostaje zrobione raz i przechodzimy dalej do swoich zadań, codziennych obowiązków. Wdzięczność stała się stylem mojego życia. Ja czuję wdzięczność całą sobą. Codziennie dziękuję za moją rodzinę, ciepły dom, że mam wodę w kranie, która gasi moje pragnienie oraz że mogę wykąpać się w ciepłej wodzie. Przez 16 lat mojego życia (bez okresu domu dziecka) kąpałam się w miskach oraz załatwiałam się w wiaderko. Dlatego dziś jestem tak ogromnie wdzięczna, za warunki mieszkalne jakie posiadam. Dziękuję z całego serca, że mam łóżko, że mogę się w nim wyspać. Dziękuję z całego serca, że mam dach nad głową, jest mi ciepło i nie marznę. W ten sposób ładuję w sobie pozytywne emocje.

Moje koleżanki zastanawiają się skąd czerpię energię i pasję do życia. Otóż z tego, że każdego dnia praktykuję wdzięczność. Doceniam, to co mam. Myślę, że jestem obfita we wdzięczność, dlatego emanuję nią. Pomimo, że życie cały czas mnie testuje. Wdzięczność praktykowana każdego dnia umacnia mnie. Nawet, gdy mam kryzysowy moment praktykowanie wdzięczności pozwala mi, że nigdy nie schodzę maksymalnie w dół. Pozwala mi również na to, aby łagodniej przechodzić pewne okoliczności oraz budzi we mnie większe zaufanie do samej siebie.

Wiem, że życie nie ustanie, będzie mnie testowało, będzie rzucało przeszkody, ale dzięki temu, że się rozwijam mam poczucie satysfakcji oraz spełnienia. Owszem jest to nieustanna praca nad sobą. Jestem przekonana, że jeśli nie ma działania, energii i ruchu to nic nie będzie się działo…”

Poznaj magię wdzięczności i zmień swoje życie

Wiem, że bywają trudne momenty w życiu każdego z nas. Być może zmagasz się z ciężką chorobą, utratą pracy, brakiem pieniędzy. Znam to. Wiem, że największa trudność przychodzi w momencie, kiedy świat się wali i powiedzieć: Dziękuję z serca za te sytuacje, w której się obecnie znalazłam. Jeśli dziękujesz za to co się dzieje lub za to co ma się wydarzyć to działa prawo przyciągania. Ja ogromnie wierzę w to, że to o czym myślimy przyciągamy to. Bardzo lubię cytat : ” Bądź wdzięczny za trudne chwile. One pozwalają Ci się rozwijać. Bądź wdzięczna za swoje ograniczenia, ponieważ one dają Ci szansę na poprawę. Bądź wdzięczny za każde nowe wyzwanie, ponieważ ono buduje twoją siłę i charakter. Bądź wdzięczny za swoje błędy. Pokazują Ci inne cenne lekcje.” – Troy Amdahl Wiem, że Ty także możesz zmienić swoje życie poprzez praktykowanie wdzięczności.

Książka „Droga serca do ludzi”

Książka ta to historie 13 osób (w tym moja) przemiana dzięki praktykowaniu wdzięczności. Osoby te przeszły w życiu swoje i pragną się tym dzielić z Tobą jako świadectwo tego, że jeśli czegoś bardzo pragniemy to niemożliwe nie istnieje. Jest to wyjątkowa książka, dzięki której doświadczysz a być może utożsamisz się z nami- współautorami książki. Nic tak nie łączy jak wspólne historie. Wdzięczność jest najpotężniejszą pozytywną mocą. Jak ona bardzo silna i pozytywne potrafi wnieść zmiany w życie. Przekonasz się i dowiesz się jak wyrażanie wdzięczności potrafi zmienić życie. Zapraszam całym sercem do przeczytania książki.

Link do zakupu książki https://drogasercadoludzi.pl/

Continue Reading