Motywacja

Nie pozwól (nikomu) powstrzymać Cię przed działaniem!

By on 20/06/2021

Ostatnio, rozmawiając z Wami, zapytałam: „Co powstrzymuje Was przed tym, aby zrealizować Wasze upragnione marzenia i cele?”. Najczęstszą odpowiedzią, która padała, był… strach.
Strach przed porażką, krytyką. Lęk przed tym, że nie dam rady, nie wytrwam. A jeśli nie dokończę jakiegoś zadania czy projektu – pomyślą o mnie, że jestem zbyt słaba. Każdy z nas boi się uczucia samotności związanego z linczem i krytyką – również tzw. hejtem, tak popularnym w dzisiejszym wirtualnym świecie. Najczęściej pojawia się w nas ciche pragnienie jakiejś zmiany – tego, by żyć lepiej, godniej i osiągać więcej – ale strach powstrzymuje nas przed działaniem.

Gdybym się nie bała, to bym…

Są to pierwsze słowa, które padają wówczas, gdy zadaję swoim odbiorcom pytanie: „Co Cię
powstrzymuje przed podjęciem decyzji, a następnie wdrożeniem działania w życie?”. Zawsze
proszę również, aby wyobrazili sobie jeden z najgorszych scenariuszy. „Co najgorszego
mogłoby się wydarzyć?”. Odpowiedzi bywają różne, ale zazwyczaj wiążą się one ze strachem
– przed utratą pieniędzy, nieprzychylną oceną najbliższych – ale również z brakiem wiary w
siebie, w to, że jesteś w stanie osiągnąć sukces.

Recepta na wymówki przed działaniem…

…to odważne działanie! Pomimo tego całego strachu. Ja, tak jak i Ty, czasem się boję. Ale
wówczas przypominają mi się słowa Jacka Walkiewicza: „Bój się i rób”. Wielokrotnie
obawiałam się, że ktoś mnie skrytykuje, oceni w nieodpowiedni sposób. Odczuwam również
strach i tremę za każdym razem, kiedy przygotowuję dla Was post czy artykuł –
zastanawiając się, czy to, co chcę Wam przekazać jest na tyle wartościowe, by to
opublikować. Jednak najlepszym sposobem na wymówki jest tak naprawdę to, aby odważyć
się i zacząć działać!

Rozpoczęcie prowadzenia bloga i fanpage’a

Na początku, zakładając fanpage’a, a następnie bloga, bałam się oceny odbiorców i porażki.
Ale dziś mam tę świadomość, że jeśli chcę coś osiągnąć i zostać ekspertką w tym, co robię,
muszę nauczyć się motywować samą siebie i innych do działania. Szkolić się i uczyć się
występować publicznie. Jedyne, co wówczas umiałam, to mobilizować się do ciężkiej i
wytrwałej pracy. Rozpoczynając coś nowego, czułam w sobie ekscytację, dumę i podniecenie, a jednocześnie ogarniał mnie lęk. Teraz, nawet wtedy, kiedy mocno się czegoś
boję, nie pozwalam, by strach paraliżował mnie przed działaniem.

Działaj od razu, nie zwlekaj!

Tak, boję się, ale podejmuję działanie pomimo lęku. Później, z każdą kolejną minutą
wykonywania danego zadania, ten strach się zmniejsza. Zauważyłam również, że im dłużej
zwlekam z działaniem, tym bardziej boję się je podjąć. Jak to mówią: „Strach ma wielkie
oczy”. Kolejna wskazówka: działaj od razu!

Pozbądź się wymówek i zacznij działać!

Wiem, że są takie osoby, które wręcz uwielbiają wymówki i nie podejmują działania,
tłumacząc się nimi, a jedne zastępują drugimi. Uważam, że naprawdę warto się odważyć i
rzucić wymówki w kąt. Wyjść z własnej strefy komfortu i rozpocząć działanie. Zdaję sobie
sprawę, że może być to dosyć trudne. Zwłaszcza, jeśli dobrze czujesz się w swojej skorupce,
znasz ją i jest Ci w niej ciepło i wygodnie. Ale powinnaś przerwać ten destrukcyjny
mechanizm, którym są wymówki. Wziąć odpowiedzialność i podjąć próbę. Postawić pierwszy
krok w kierunku osiągnięcia celu. Zacząć działać!

Continue Reading

Motywacja

Dziennik sukcesów – czym jest i dlaczego warto go prowadzić?

By on 15/05/2021

Każdy z nas ma marzenia, które chciałby kiedyś spełnić. Robimy wszystko, aby pragnienia te udało się
zrealizować, ale czasami przychodzi trudniejszy okres, gdy wszystko wydaje się bez sensu. Zdarzają
się momenty zwątpienia – w siebie i to, że kiedykolwiek uda się dogonić marzenia. W takich chwilach
warto zajrzeć do dziennika sukcesów i przypomnieć sobie, czego udało nam się dokonać oraz komu
pomogliśmy.

Ja także miewam chwilę zwątpienia

Tak, zdarza mi się zapomnieć lub zatracić w poczuciu, że to co robię traci sens. Wówczas sięgam do
dziennika sukcesów i przypominam sobie, czego już dokonałam i komu pomogłam. Gry pojawia się
chwila zwątpienia moje zapiski pomagają mi uwierzyć, że mogę zrobić coś raz jeszcze, że dam radę
przekroczyć kolejną granicę. To bardzo ważne, aby przypominać sobie samej swoje sukcesy i móc na
nowo w siebie uwierzyć.

Celebruj chwilę sukcesu

Bardzo ważne jest to, abyś cieszyła się i doceniała wszystkie swoje najmniejsze postępy i sukcesy.
Samo osiągnięcie jest ważne, ale myślę, że podczas drogi uczymy się najwięcej. Gdybym zadała Ci
dziś pytanie o Twoje 3 najważniejsze życiowe sukcesy, co by to było? Ważne jest to, abyś umiała
cieszyć się nawet z tych najdrobniejszych rzeczy. Zapisuj nawet malutkie sukcesy, które odnosisz, aby
dały Ci siłę w chwili zwątpienia.

Dlaczego niektórzy nie celebrują swoich sukcesów?

Zastanawiając się nad tym, dlaczego nie wszyscy celebrują swoje sukcesy, na myśl przychodzi mi to,
że mają zbyt duże wymagania. Być może osoby te uważają, że sukces musi być spektakularny, aby
tak naprawdę można było go nazwać sukcesem. Należy pamiętać jednak, że dla każdego może mieć
on inną definicję i oznaczać zupełnie coś innego. Dla jednej z nas sukcesem będzie codzienne
wstawanie o 6 rano, aby wyćwiczyć w sobie nawyk. Druga w ten sposób nazwie coś zupełnie innego.
Warto pamiętać też, żeby nie mierzyć ludzi swoją miarą, ale pozwolić im na naukę i celebrowanie
małych zwycięstw tak, jak to oni uważają za słuszne.

Jak ja celebruję sukcesy?

Sukcesy zazwyczaj celebruję z moimi chłopakami. Spędzamy czas razem i robi się powoli tradycją, że
otrzymuję wtedy od nich kwiaty. Jest to wyjątkowy i szczególny czas dla nas, bo wspólne
celebrowanie ważnych chwil smakuje nam najlepiej. Zawsze zapisuję w swoim dzienniku sukcesów
to, co udało mi się zrealizować, dodaję też ciepłe komentarze lub komplementy jakie dostaję od
innych osób. Wspomnienia tych chwil napędzają mnie do dalszej pracy nad sobą, dzięki czemu mogę
jeszcze bardziej przyłożyć się, aby dojść na mój wymarzony szczyt.

Jak ja go prowadzę i dlaczego jest ważny?

Naucz się doceniać samą siebie i swoje sukcesy

Dziennik jest narzędziem, które ma służyć Ci w gorszych momentach. Pamiętaj jednak, że to tylko
wsparcie – doceniaj siebie również za codzienne drobnostki. Bez względu na miarę sukcesów lub ich
brak musisz pamiętać, że jesteś wyjątkową kobietą i wszystko zależy od Ciebie.

Continue Reading

Relacje

Matka Polka na emigracji o codziennym życiu

By on 09/05/2021

Już od 6 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii i muszę się przyznać, że bardzo lubię tutaj być. Poczułam,
że tutaj mogę się rozwijać i osiąść na dłużej. Zdarzają się owszem momenty, w których tęsknie za
Polską, zwłaszcza w okresie świątecznym, aktualnie pandemicznym ciężko zaplanować podróż do
Polski. W moim codziennym życiu żyję tak jak zapewne żyłabym w Polsce pracując, rozwijać swoje
pasje i opiekowałabym się domem.

Kultywuje Polskie tradycje

W naszym domu rozmawiamy w języku polskim. Jest to dla nas ważne, aby nasi synowie posługiwali
się w obu językach. Także obchodzimy polskie święta i tradycje. Prezenty pod choinką otwieramy 24
grudnia, dzień Matki obchodzimy podwójnie, święto zmarłych modlimy się za tych którzy od nas
odeszli. Niestety nie mamy tutaj rodzinnych grobów, więc nie odwiedzamy.

Gotowanie

W swojej kuchni stawiam bardziej na tradycyjne polskie potrawy. Schabowy, mielony i rosołek musi
być. Jesteśmy także otwarci na nowe smaki. Bardzo lubimy English Breakfast. Zjedząc tak obfite
śniadanie potrafi trzymać do późnego popołudnia. Także popularnym daniem w Wielkiej Brytanii jest
Fish & Chips. Bardzo chętnie jedzone danie przez anglików. Także mamy możliwość próbowania
produktów z innych zakątków ziemi. Bardzo mi się podoba, że jestem w stanie popróbować i
zasmakować wielu smaków w jednym kraju.

Różnorodność

Ogromnie sobie cenię poznawanie i różnorodność wszystkich ludzi. Jest to dla mnie niezwykle
zaskakujące poznając inną kulturę, język i zwyczaje. Bardzo podoba mi się, że nie zwracają uwagi na
kolor skóry, sposób ubierania się czy masz kolorowe włosy czy nie. Także orientacja seksualna jest
tutaj akceptowana w każdym wymiarze. Jest to bardzo szanowane. Anglicy posługują się
dokumentem tak zwanym Equality Act 2010 i podążają za zasadami traktowania wszystkich na równi
bez względu na czyiś kolor skóry, wiek, pochodzenie etniczne, rasę i pochodzenie czy także na
niepełnosprawność.

Codzienne życie

W zapytaniu do polskich mam żyjących w UK zapytałam je jak one oceniają życie w UK i stwierdziły
zgodnie, że żyje się łatwiej pod takimi aspektami jak finansowe, prowadzenie własnego biznesu, a
także załatwianie spraw biurowych. Także łatwiejsza jest sytuacja dla mam czy tatusiów samotnie
wychowujących swoje pociechy. Państwo angielskie wspomaga, aby rodzice mieli szansę na pójście
do pracy. Jedyny aspekt życia w UK jaki słyszę odnosi się do opieki medycznej. Lekarzem pierwszego
kontaktu jest GP – General  Practitioner . Lekarze zazwyczaj posiłkują się stroną NHS, aby znaleźć
przyczyny i objawi z którymi ktoś do nich przychodzi. Natomiast praktyka szpitalna jest dobra,
doświadczyłam tego rodząc mojego syna. Osoby są kompetentne znające się na rzeczy.

Obsługa klienta

Kolejnym punktem jaki podoba mi się w Wielkiej Brytanii jest obsługa klienta. Będąc na zakupach
kasjerka czeka na spokojnie, aż spakujesz swoje zakupy i odejdziesz od kasy. Każe rozmowa z
klientem podczas zakupów, angielska uprzejmość z zapytaniem Ciebie, czy jest to dla Ciebie w
porządku abyś spakowała swoje zakupy. Bardzo podoba mi się takie podejście. Także rozmowy
telefoniczne są bardzo przyjazne i jeśli mówią do Ciebie nie zrozumiałe słowa prosisz o powtórzenie
lub parafrazę nie ma z tym najmniejszego problemu.

Moje codzienne życie

Składa się z pracy, bycie mamą i żoną a także rozwijaniu się. Będąc tutaj w UK czuję się jak w domu,
ale bywają trudniejsze momenty, w których tęsknie za swoim rodzinnym krajem. Z perspektywy
czasu uważam, że podjęliśmy z mężem dobrą decyzję. Mieszkanie w danym państwie niesie za sobą
pozytywne i negatywne strony. Ważne jest abyśmy byli w miejscu, gdzie dla nas jest dobrze i tam,
gdzie możemy rozwinąć swoje skrzydła i iść do przodu. Tam, gdzie będziemy po prostu szczęśliwi.

Przeczytaj także:

Continue Reading